Ha!I co się okazało??Wczoraj udało mi się pogrzebać w małej paszczy i ku mojemu zaskoczeniu okazało się,że to nie trójki wychodzą, tylko z dziąślaków uśmiechają się dwie,piękne,dolne dwójeczki.I pomalutku przepychają się ku górze.Dalej, dalej dziewczyny żebyście mi Franki zabardzo nie męczyły :)
Dzisiaj napiszę też co nowego w Melowej mowie :) a więc:
oga-noga
łowa-głowa
kuku
niu niu niu-nu nu nu - i do tego paluszkiem grozi
ucha-uszy
pepe-pępek (o tym już wspominałam)
papapa-patataj :P
mniam mniam
upa-czyli chrupa jak mówie "chcesz chrupa" kukurydzianego :)
No i pięknie jak dla mnie odpowiada TAK i NIE.Mam na myśli takie świadome odpowiadanie typu:
-Chcesz mleko
- TAK
-Idziemy na dwór
-TAK
-CHcesz kanapke
-NIE
Fajne to bo naprawde można się powoli dogadywać :) W dalszym ciągu naśladuje zwierzęta za co dostała ostatnio pochwałę na zajęciach.A do tych zwierząt zaliczają się:pies,kot,kaczka,kura,krowa,świnka i mysz.
Acha i robi ekstra minkę jak się powie "mina do zdjęcia" ,może uda mi się kiedyś to uchwycić na zdjęciu.Ot taki sobie rosnący Mel :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz