Ból jest. Wczoraj pod wieczór wybrałam się na zakupy. Żeby o zębie którego prawie nie widać chociaż na sekundkę zapomnieć. Czy się udało?? Nakupowała sobie matka w drogerii na R. pierdół do włosów. Kocham testować na łepetynie odżywki, szampony, maski. I żem sobie wczoraj przyszalała, kase wydała i mam. Nowe cudeńka. A ,że moje włosy zmęczone prostownicą to odżywki jak najbardziej się przydadzą.
Ciuchowe zakupy też poczyniłam,ale bez szału. Zbyt dużo wydatków w tym m-cu :/ łeeeee :( buuu :( chlip :(
Dostałam wczoraj recepte na antybiotyk. Mam brać 5dni. Ból przejdzie ale zbytnio się tym nie sugerować. Trzeba rwać. Bo ósemka i tak da o sobie znać. Cała noc nieprzespana. Ból mój, pobudki Meli. Załatwiłyśmy się obie.Ona coś z gardłem, cherla jak pijaczyna pod sklepem. Narazie psikamy,zalewamy syropem. Czekam ....i siedzimy w domu. Mi głowe rozsadza , za oknem piękne słońce ale nawet nosa dzisiaj nie wystawiam.Wszystko wkurza.Od zęba boli mnie gardło,ponoć normalne przy ósemkach.Nie moge ust szeroko otwierać żeby coś zjeść.Jaki szczękościsk czy co?
A dziecko od wczoraj zasypia w dzień samo, bez mlenia :) bez lekkiego bujanka u mamy na kolanach.Bierze kołdry,koce wskakuje do łóżka swego lub naszego zawija się i zasypia. Chyba wyczuwa,że lepiej matce schodzić z drogi.Chirurga mam na 20stego.Mam nadzieje,że wytrzymam i ,że faktycznie po antybiotyku ból puści.
ooo to właśnie ja tak mam.Jedzenia z widelca nie moge zdjąć bo szczęka tak boli.Jem tylko jedną stroną a i to nie należy do przyjemności.A po przeciwbólówce odpuszcza dosłownie po 5minutach.Aż czuje taką ulge jakby mi ktoś jakiś guzik nacisnął i jest dobrze aż do nawrotu.
OdpowiedzUsuń