czwartek, 9 sierpnia 2012

Życiowe decyzje - trudne decyzje

Miało być pięknie.Miało być lepiej.Miało być już dobrze.Niestety jest tylko gorzej.Mój stan emocjonalny osiadł na dupe. Raz jest wszystko super, humor dopisuje a za chwile tylko palnąć sobie w łeb.
Ostatnio Ktoś mi powiedział jakże trafną rzecz.Że życie jest popi*******e.No żadna nowość można by rzec.Ale żeby aż tak??Że można aż tak dostać w kość??Po dupie??
Staram się nie przebywać w domu bo wtedy myśli krążą tylko wokół jednego tematu.Wychodze.Musze z kimś rozmawiać.Przebywać z kimś.Cieszyć się.Albo chociaż się starać.No cieszyć się.Starać się musze cieszyć do cholery.Ale niby z czego??Wali mi się wszystko.Rodzina się sypie.Plany legły w gruzach.I ,że za co?? Że byłam,wspierałam,wierzyłam.Chciałam dobrze.A się znudziła zabawka??No zdarza się.Taki psikus.
Ostatni krok czynimy żeby może uratować.Rodzine ratować.Bo chyba jest co.Może będzie lepiej.Jak już to nie pomoże to nie ma ratunku.
Od niedzieli będe mieszkać sama z Młodą...
Taka zapadła decyzja.

9 komentarzy:

  1. trzymam kciuki!!! Jeśli będziesz wierzyć to się uda.... Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje,ja wierze i chciałabym żeby się udało i było dobrze.Ale to dwie strony muszą tego chcieć.
      Mamy teraz czas próby.I oby to było dobre rozwiązanie.

      Usuń
  2. Czytam któryś raz i nie wierzę, trzymam mocno kciuki aby się wszystko poukładało i musi tak być, przecież rodzina, wspólne plany, dom... tego nie idzie tak po prostu zostawić. Dacie sobie troszkę czasu i wszystko powoli do normy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jaka niespodzianka :) Głupio się przyznać ale zapomniałam o Twoim blogu.Bo przez blokade u Ciebie nie wyświetla mi się kiedy umieszczasz nowy post.Super,że wróciłaś do pisania.Lece nadrobić czytanie :)

      Mam nadzieję,że takie rozwiązanie pomoże i będzie dobrze.Lepiej.Ale musze zakładać też inny scenariusz, no niestety.Ale oby wszystko jednak poszło w dobrą strone.

      Usuń
  3. Marmaletko, przede wszystkim to teraz spróbuj zobaczyć słońce i że zielono na drzewach jeszcze jest i że Młoda taką świetną babką się staje...
    Czas..... daje pokój w sercu - to dobry doradza.
    Wspieram !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje.
      Mam nadzieje,że ten czas który sobie daliśmy rozwiąże problem pomyślnie.
      Dobrze,że jest Mała to jakoś tak zajmuje mi myśli.

      Usuń
  4. Martuś !
    czytam już kolejny raz i sama nie wierzę.....
    plany...dom...itp.
    powiem szczerze że nie wiem co napisać :<
    Jestem dobrej myśli że wszystko się Wam ułoży i będziecie ponownie razem Ściskam mocno i cieplutko pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami tak w tym życiu chyba jest.Że w najmniej oczekiwanym momencie się może wszystko popieprzyć.
      Nadal jesteśmy razem ale osobno mieszkamy.Może to jakaś faktycznie próba dla nas,kryzys,zakręt.Poczekam,zobacze, może akurat uda się to wszystko posklejać i będzie dobrze.

      Usuń