poniedziałek, 29 października 2012

To jeszcze nie ten dzień

I jestem już w domu od jakiegoś czasu.Myślałam,że dzień będę miała cały zajęty i wrócę z głową wielką jak arbuz.Ale nie,pewne sprawy są nie do przeskoczenia.Muszę jeszcze się wstrzymać.Jakieś 2tygodnie. Oby powiedzenie cierpliwość popłaca sprawdziło się u mnie.Do pewnych miejsc nie mogę wejść bez pewnych rzeczy.Ha!

Wracając do domu myślałam,że zamarzne. Oczywiście wybrałam się bez czapy i rękawiczek!Mądra!
Zawsze mi usta zamarzają i nie mogę nimi ruszać bo mam je tylko w jednej pozycji.Heh.Fakt!Jest zimno!
I to bardzo.Teraz tak gadam przy -2.A jak będzie -20stopni to zamarzne już wychodząc z klatki :P
Dobrze,że to słońce przyświeca bo mimo mrozu to ładnie jest :)


Jutrzejszy dzień pod hasłem BADANIA.W przyszłym tyg. kolejne.Mniej przyjemne.No bo kto to widział,żeby tyłek obcym wystawiać :P dobra,dobra nie rozpędzam się.
Gdybym miała to już dawno temu zrobione to dzisiejszy dzień byłby zupełnie inny...

1 komentarz: