Tak patrzę na tę choinkę naszą i światełka co na niej tak migają a za chwilę patrzę w okno.I tak mi ten obraz do siebie nie pasuje.Tu choinka a za oknem piękne słońce,trawa zielona. WTF??
Parówki wciągnięte bo przecież Młodzieżówa nic innego na śniadanie nie tknie.W Dzień Dobry TVN puścili "Ona tańczy dla mnie" , ponoć hicior, dla mnie Disco Polo po prostu.Mała szaleje,tańczy.Ma się ten gust heh nie ma co.
Prezenty od Mikołaja dla Meli sprawdzają się już kolejny dzień. Siedzi,dłubie (nie w nosie), układa,włączą,przełącza.Nie ma jej.
Za to w nocy co jej się odmieniło.Idzie spać tak o 20stej.Ale budzi się z dwa razy a o 4.00 woła "Mamuniu dzie jesteś???????Mamuniu bojem sięęęęęę"
Trzeba się doczłapać do niej do pokoju,poprzeklinać w duchu po drodze że "czego znów" i usłyszeć "Mamuniu kakaooooo"
No to się nazywa życie , taka to pożyje.Obudzi się , ciepłe kakałko dostanie,przykryją ją,pogadają i znów zapadnie w głęboki sen.A ja się będę z boku na bok przewracać do 6.00 żeby o 7.00 usłyszeć budzik Małża!! I spojrzeć obok na słodką śpiącą istotę.Bo przecież istota już o 4.00 stwierdza,że ona u siebie spać już nie może i się drze "Mamuniu nie ściem tu spaććććć!!!" i taszczy ją matka lub ojciec do łóżka ich wspólnego.Sam czort nie przyjdzie,bo się boi jakby miała trzy piętra do zejścia a tu tylko przedpokój nas dzieli.A rano budzi się,uśmiecha, czasami podejrzewam,że myśli sobie "no to matka wstawaj,zaczynamy nowy dzień,pomęczę cię trochę żebyś nudno nie miała".I woła "Mamuniuuuu wstawamyyyyyy,nie jest noc" .Swoją drogą,dobre to na budzik.
Wesołe życie matki , wesołe.I się matula faktycznie nie nudzi,oj nie.Rozrywka pełną gębą,przez cały dzień.Byle do środy bo wtedy wracamy do przedszkola :P
Ah jak ja Ci zazdroszczę!tego "mamuniu" i małża w łóżku;)Na mnie Młody spada całym swoim ciężarem,przydusza w akcie czułości,ciągnie za rękę,zrzuca ze mnie kołdrę-i po tych zabiegach uznaje,że czas zacząć kolejny rozrywkowy dzień:)tak,matki to mają wesoło;)
OdpowiedzUsuńtego mamuniu to sama sobie zazdroszczę.Cała rodzina się z tego śmiała w święta,że Meluta tylko mamuniu to,tatuniu tamto :)
UsuńMy ostatnio śpimy z małą więc pobudki z rana mam wystrzałowe dzień w dzień już nie wspomne o moim niewyspaniu :/
Oj tak hicior u mnie też dziewczyny mikrofon w rece i spiewaja: "a uwielbiam ją, Ona tu jest, i tańczy dla mnie...." i nawet im to ładnie wychodzi.:)
OdpowiedzUsuńUśmiech dziecka z samego rana - bezcenny. :)
Śle Buziaki dla Was dziewczyny!
:)
Usuńja lubię patrzeć jak mała śpi,wtedy aż mi łza staje w oku,że ona taka kochaniutka.Ale jak tylko otworzy gałki to czar pryska :P:P:P
Ja też troszkę narzekam sobie na tą ciągłą gotowość, ale nie zamieniłabym ją na nic w świecie. Kiedyś to minie i będziemy tylko wspominać. A jeszcze chciałam napisać , że super zdjęcia na górze strony!!!
OdpowiedzUsuńZgadza się.Ja to sobie ponarzekać lubię.Taka natura moja dziwna.Ale też bym tego wszystkiego na nic w świecie nie zamieniła :)
UsuńA zdjęcia póki co wszytko telefonem niestety.Ale może już niedługo :)))
Oj wesola macie Core :) urokliwa bardzo :)
OdpowiedzUsuńtiaaa pociecha jest jest :)
UsuńDziękuje :)
U mnie identycznie! Tylko że mała jak pójdzie spać o 20, to o 22 się budzi ubeczana "mamusiu, nie było Cie obok mnie (ja w pokoju obok) jak się obudziłam i się wystraszyłam". I zonk. Usypiam ponownie. Koniecznie muszę być obok, bo się boi. Czego?? A rano mam ten sam tekst "Mamusiu, wstawaaaaaaj! już dzień!! Wstawaj! mamy dzień!" a ja ledwo się zwlekam...
OdpowiedzUsuńNo to u nas identycznie.Ostatnio przechodzi samą siebie.
UsuńZaśnie o 20 ale o 24 zaczyna już pojękiwać.I nagle
"Mamuniuuuuuu dzie jesteśśśśs siku ccem!!!!!!!"
Około 4ej kakao.Ona je tak nazywa bo przeważnie dostaje po prostu ciepłą wode. Gorzej jak wyczai to się drze,że niedobre i walcze z tymi miarkami nieprzytomna.
No i standardowo muszę się położyć obok i udawać,że śpie bo inaczej ona się boi "potfolów i duchów" .Skąd to wzięła, nie wiem...I z rana oczywiście "mamuniu wstawamy , nie jest noc"
Tak się wszystko kręci.