I tak jakby już prawie po.Jeszcze jutro i cały szał mija.I ta pogoda iście jesienna??
Porażka.
Dziecko me między innymi sanki dostało.Dobre hę?Będą na przyszły rok chyba.
Ja z okropnym bólem gardła cały czas,nic się nie zmienia.Dwa dni temu tak bolało wieczorem,że aż się poryczałam z tego bólu.Tak,tak gardło może aż tak boleć :/
I jakiś ogromny siniak mi się na stopie zrobił.Taki jakby krwiak podskórny.Nie wiem skąd.Uderzenia żadnego nie pamiętam...
Ogólnie to dobry to był czas.Choinka stoi,żywa,pachnie,lampki śmigają.Nowe.Jedne już były.Wytrzymały pół dnia na drugi dzień rano kaput.Świeczki zapachowe się palą.Jedzenia w lodówce jak dla pułku.Kto to zje??Bo przecież mnie gardło boli to ledwo co śline przełykam.Jest ok.Książki czekają.
Acha, zastanawiam się nad zmianą nazwy bloga.I nic a nic mi do głowy nie przychodzi.
Plan był taki żeby pisać tylko o Niej ale tak mi się spodobało,tak się wkręciłam i tak polubiłam wywnętrzanie się,że to "Amelkowo" mi teraz ...no nie leży....
I może ktoś wie czy tak sobie można zmienić tytuł bloga i już?? Ja tam się nie znam...więc wole zapytać :)
Zdrowiej kochana :) udanego drugiego Dnia świąt :)
OdpowiedzUsuńDziękuje.
UsuńDzień udany.Spędzony na błogim lenistwie :)
Kiniula,jak tu Cie nie lubić? Tytuł coś właśnie w ten deseń,muszę to przemyśleć :)
OdpowiedzUsuńJa już na to gardło miałam antybiotyk,spraye różne,tabletki i ciągle jest tak samo :/
Takiej zimy jak na zdjęciach to bym sobie życzyła.Oj jak bym chciała takiego siarczystego mrozu i śniegu po kolana.A tu co??Deszcze i temperatura na plusie.Dajcie spokój z tak zimą.
Pozdrawiam również drugi koniec Polski :)
Łączę się w bólu gardła,jestem 4 dzień na antybiotyku i coś nawet jakby gorzej,więc świetnie Cię rozumiem.
OdpowiedzUsuńA okulary właśnie takie wielkie,bo też mnie wkurzało,że i tak patrze z nad nich.Mam też soczewki,leżą sobie i się kurzą,bo coś wsadzić ich nie umiem sierota jedna;)A na youtube to tak bajecznie prosto wygląda.
Też już tęsknię za zimą...Nienawidze takiej pluchy...Zdjęcia są nieziemskie,czapka Amelki cudna;)
Najgorsze,że mi antybiotyk pomógł tylko jak go brałam.Jak wybrałam wszystkie tabletki minęło może dwa,trzy dni i wszystko wróciło.Młoda miała tak samo.Jakieś jesteśmy oporne na to dziadostwo.
UsuńKiedyś się też zabiorę za wymianę okularów bo coraz bardziej mi moje przeszkadzają.
Ja to właśnie zimę tylko toleruję z ogromnym mrozem i śniegiem.A tu za oknami trawsko mi się zielone pojawia.Deszcz i wiatr.Rany Boskie!!!
Cześć Kochana!
OdpowiedzUsuńZdrowiej szybko bo ból gardła to okrucieństwo. Wiem też coś o tym funkcjonować normalnie nie idzie.
Co do zmiany bloga tez się nad tym zastanawiałam bo wiecznie młodą mama też nie będę hehe- dla Ciebie może " Amelkowo i świat mamy"
u nas też pluta na zewnątrz buty na obcasie zapadają się w błocie normalnie iść nie idzie.
Masz piękne zimowe zdjęcia w tle.
Pozdrawiam Gorąco i dużo zdrówka życzę:)
też dobry tytuł bloga.Cały czas myślę intensywnie nad tym :)
UsuńTak gapię się na te zdjęcia często i sobie myślę jak to fajnie było jak tak przyśnieżyło a ja i mała akurat byłyśmy chore :/
Bo te zdjęcia zrobiłam jak z przychodni wracałyśmy.No a później tak się pogoda zmieniała,że wszystkiego się odechciewało :/
Hej. I u nas chorobowo. Mati na szczęście zdrowy, ale ja...grr! Już mam dość tej pogody. Jak wychodzę na dwór to nie wiem jak się ubrać...raz się ubiorę za ciepło i się spocę, innym razem zmarznę. Wszystkiego się odechciewa :/:/:/
OdpowiedzUsuńCo do nazwy bloga...przez chorobę nie mam weny. No centralnie, siedzę, myślę, okna już zaparowały, a mi dalej nic nie przyszło do głowy :)
ja mam alergie na taką pogode jaka u nas jest obecnie :/
OdpowiedzUsuńJa już na tytuł jakiś pomysł powoli mam ale jeszcze potrzebuję kilku dni żeby się dobrze zastanowić :)