Pogoda nas rozpieszcza ostatnio.Dzięki temu trochę intensywniej spędzamy czas po pracy lub w weekendy.
I aż się chce nawet wieczorem wsiąść w samochód i pojechać na plażę.Chociażby po to żeby się przejść,poskakać,połazić gołymi stopami po wodzie.A rozdziawiona mała gęba szalejąca po piasku dla mnie widok bezcenny.Tak mało czasami jej do szczęścia potrzeba...
A i dziadek daje się wciągnąć w przeróżne szaleństwa :)




Jeszcze niedawno my tak skakaliśmy;-)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia wakacyjne ślemy!