Chłop w kuchni to złooo.
Facet gotuje.Rzadko bo rzadko ale jak już to przyznam,że wymyślnie.
Powiedziałabym,że to taka kuchnia .... ostatnio modne słowo FIUŻYN :P
Facet eksperymentuje,kupuje różne dziwne produkty.Lubi to.
Facet nie robi bigosów, gołąbków, schabowych z kapustą.
Wczoraj facet np.zrobił jelenia!!!
To tak na marginesie.
Ale facet w kuchni to złoooo.
Bo to jaki syf zostawia w kuchni,to jak kuchnia jest zapieprzona po Facetowym gotowaniu przechodzi ludzkie pojęcie.
Zdjęcia brak ...bo wstyd.
Tyle!
A widzisz,taki facet to jednak skarb.Mój np. potrafi rzucić całego upolowanego zwierza na stół w kuchni i gotuj mu obiad kobieto!Jak to kurczak upolowany w sklepowej zamrażalce,to jeszcze pół biedy,gorzej jak to jeleń właśnie ze śrutem w kończynie na dodatek,a tobie raczej żal biedoka niż chcesz go zjeść.bajka,mówię ci!
OdpowiedzUsuńoj takiego w całości jakbym zobaczyła też by mi było żal.
UsuńI pewnie bym się nie podjęła próbny jego zjedzenia,obrobienia itd.
Jak już widzę gotowe na talerzu to jakoś tak mi lżej ;P