Żałuję tylko,że nie można wypożyczyć więcej książek niż 5.
Dzisiejszy zbiór.
Muminki wzięte dlatego bo pokochane miłością ogromną zostały.
Matula uwielbiała je jak była mała.
Córkę miłością tą próbowała zarazić kilkakrotnie.Niestety.W domu rządził różowy stworek nazwany Peppunią!!!!!
Zrobiłam niedawno podejście kolejne.Znalazłszy na jutubie odcinków moc,odpaliłam.
Jak zaczarowana.
Popłakała co prawa trochę bo tam i straszna Buka i ogrom różnych dziwnych stworzeń.Ale i takie doznania jej się przydadzą.Po kilku odcinkach jak pojawia się jakaś czarna postać albo dzieje się coś złego sama mówi "mami prawda,że muminki sobie poradzą prawda?"
No i wszystko :)
Ach i Smerfy obejrzała ostatnio.Film.Część 1.
Nawet ja się wkręciłam.I obejrzałyśmy CAŁY!!!
U nas to wyczyn.Serio.
Czuję,że już po lecie.W drodze do biblioteki chowałyśmy się od daszku do daszku.Czekając aż przestanie lać :/
I to nie był letni deszczyk.Tylko już jesienna ulewa.Bo i zimno już.
Ja w sandałach zmarzłam bardzo.


My właśnie od 3 dni przerabiamy Muminki :) sama oglądam, bo nie pamiętam żadnego odcina. A Basia fajna! Tak mi się spodobała, że zakupiłam całą serię, co by to małe edukować trochę.
OdpowiedzUsuńA do biblioteki się wybieram już 3 miesiąc i coś dojść nie mogę... Napisz jeszcze ze 2 razy, że warto, to dotrę ;P
Oj Muminki uwielbiamy,naprawde nie spodziewałam się,że tak się Młodej spodobają.Ja też zerkam jak Ona ogląda no i muzyka jest dla mnie super w tej bajce chodzi mi o przeróżne melodyjki :)
UsuńJa małą zapisałam bo już miejsca w domu brak na książki.Lubie je mieć na półkach ale bez przesady.To zapisałam.
Nawet nie wiedziałam,że teraz w bibliotekach dla dzieci są takie super książki.Mam na myśli te nowsze.Z ładnymi albo wręcz dziwnymi postaciami.A nie ,że tam same baśnie,królewny i księżniczki.Lubimy te gdzie występują realne postaci mama,tata,dzieci.Wczoraj np.uśmialiśmy się we troje jak czytałam
"Jak tata się z nami bawił".
Tak więc piszę z potrójną mocą,że warto,bardzo :)