Mnie rozbawiają więc zapisuję ku pamięci:
Szkoda,że nie można odwzorować tonu jakim mówi pewne rzeczy, wtedy jest komiczniej :)
Dostała na kolację kanapki z szynką.Położyłam dwa plasterki na kromkę.
Ściąga jeden patrzy a pod spodem drugi.Zerka na mnie i mówi:
- Mama...przesadziłaś!!!
Przed zaśnięciem zawsze ale to zawsze musi złapać mnie za dłoń i tak zasypia.Jak się w nocy przebudzi to woła mama daj mi lączkę.
Wczoraj przed zaśnięciem:
- Mamuś,daj mi lączkę
- Proszę.
- I nigdy mnie nie opuszczaj
Czasami dziadek wozi Melę do przedszkola.Rano ją ubieram i mówię:
- Dzisiaj dziadek Cię zawiezie,pokażesz dziadkowi nową bluzkę
- Tak,będzie zachwycony!!!
Matula sączy sobie Desperadoska siedząc przy laptopie.Nagle pociągnęła takiego łyka,że z szyjki sączy się piana na stół.Matula szybko ratuje sytuację,wysiorbuje pianę z szyjki co by się za dużo płynu nie ulotniło,resztę wyciera ze stołu.Obserwator patrzy i mówi:
- Mama to nie jest zachowanie dla KOBIETÓW
:)
hahaha to musi być powalające jak wyskoczy z takim tekściorem :P
OdpowiedzUsuńhej, co się z wami dzieje? wszystko w porządku?! mam nadzieję, że jak najbardziej tak! :)
OdpowiedzUsuń