Nie,nie kurtka :)
Rocznica.Trzecia.
I aby było dobrze!
środa, 7 sierpnia 2013
wtorek, 6 sierpnia 2013
35stopni jest.Cholerne przegięcie.Tylko wiatrak nas dziś uratuje.
Wieszałam pranie (uwielbiam to robić w taką pogodę bo schnie moment) W ogóle mam jakieś uwielbienie do prania suszącego się na balkonie.
Tak więc na balkonie jak w piecu.Na parapecie chyba można pizze mrożoną zrobić.
A jeszcze u lekarza byłam dziś rano.Coś mnie pachy bolały.Mam kulke jakąś pod jedną i drugą pachą.
Dostałam maść z antybiotykiem.O żesz fuck!
Oby przeszło.
Ech.
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
niedziela, 28 lipca 2013
Ogień.
Wyściubiłam tylko głowe na balkon,po chwili wyszłam dalej żeby pranie rozwiesić.
Skwar.
Na termometrze mam 40 stopni,oczywiście w słońcu ale ogólnie i tak jest mega gorąco.
Może pojedziemy gdzieś giry pomoczyć.Ale na krótko.
Kolejna cyferka za mną.
Na razie to tylko kolejne urodziny.Nic dla mnie to nie znaczy.Nie czuję się ani starsza ani dojrzalsza.Czuję się dobrze.
Takie oto kwiatki dostałam od Małża do pracy.
Kwiatki?
Kosz!!
Wyściubiłam tylko głowe na balkon,po chwili wyszłam dalej żeby pranie rozwiesić.
Skwar.
Na termometrze mam 40 stopni,oczywiście w słońcu ale ogólnie i tak jest mega gorąco.
Może pojedziemy gdzieś giry pomoczyć.Ale na krótko.
Kolejna cyferka za mną.
Na razie to tylko kolejne urodziny.Nic dla mnie to nie znaczy.Nie czuję się ani starsza ani dojrzalsza.Czuję się dobrze.
Takie oto kwiatki dostałam od Małża do pracy.
Kwiatki?
Kosz!!
Się pochwaliłam się :)
środa, 24 lipca 2013
Nie wyrabiam się z postami.Mam zaplanowanych kilka ale żeby zasiąść do laptopa potrzebuję więcej czasu...
Odliczam dni do urlopu.Zostało ich aż 5 :) nie licząc weekendu.
Od dziś na telefonie mam audiobooka z "50 twarzy Greya"
Mam mieszane uczucia co do tej książki.Ale krążą różne opowieści u mnie w pracy.Jedne babki są wstrząśnięte inne zachwycone a inne znudzone i przerywają w połowie.Może mi się spodoba, nie wiem.Czyta Joanna Koroniewska.
Mam zaległą książkę też do dokończenia i tak czekam naiwnie na urlop i mam ambitne plany sprzątać,umyć okna,prać,odkurzać,czytać,spacerować, robić zakupy,zrobić sobie wyniki,pójść kontrolnie do lekarza :))))) ciekawe co mi z tego wyjdzie.
Udało nam się odwiedzić Park Dinozaurów w Łebie w miniony weekend.Na dniach zamieszczę zdjęcia.Co do tego też czasu brak :/
A jutro jeszcze czeka mnie małe święto...
...latka lecą :)
Odliczam dni do urlopu.Zostało ich aż 5 :) nie licząc weekendu.
Od dziś na telefonie mam audiobooka z "50 twarzy Greya"
Mam mieszane uczucia co do tej książki.Ale krążą różne opowieści u mnie w pracy.Jedne babki są wstrząśnięte inne zachwycone a inne znudzone i przerywają w połowie.Może mi się spodoba, nie wiem.Czyta Joanna Koroniewska.
Mam zaległą książkę też do dokończenia i tak czekam naiwnie na urlop i mam ambitne plany sprzątać,umyć okna,prać,odkurzać,czytać,spacerować, robić zakupy,zrobić sobie wyniki,pójść kontrolnie do lekarza :))))) ciekawe co mi z tego wyjdzie.
Udało nam się odwiedzić Park Dinozaurów w Łebie w miniony weekend.Na dniach zamieszczę zdjęcia.Co do tego też czasu brak :/
A jutro jeszcze czeka mnie małe święto...
...latka lecą :)
poniedziałek, 22 lipca 2013
Letni czas
Pogoda nas rozpieszcza ostatnio.Dzięki temu trochę intensywniej spędzamy czas po pracy lub w weekendy.
I aż się chce nawet wieczorem wsiąść w samochód i pojechać na plażę.Chociażby po to żeby się przejść,poskakać,połazić gołymi stopami po wodzie.A rozdziawiona mała gęba szalejąca po piasku dla mnie widok bezcenny.Tak mało czasami jej do szczęścia potrzeba...
A i dziadek daje się wciągnąć w przeróżne szaleństwa :)
I aż się chce nawet wieczorem wsiąść w samochód i pojechać na plażę.Chociażby po to żeby się przejść,poskakać,połazić gołymi stopami po wodzie.A rozdziawiona mała gęba szalejąca po piasku dla mnie widok bezcenny.Tak mało czasami jej do szczęścia potrzeba...
A i dziadek daje się wciągnąć w przeróżne szaleństwa :)
czwartek, 18 lipca 2013
Matka w stylu retro
Dostała sobie matula zaproszenie na wieczór panieński w stylu RETRO.
I tak siedzi i duma.W google w grafice wpisuje i szuka.Bo w co ma się ubrać niby?
A sama impreza może być przednia.
12 nawiedzonych babek , nadmorska miejscowość,przebieranki.
Full wypas!!
Na razie wiem tyle: na pewno grochy i na pewno eyeliner i kokarda we włosach tyle wiem.A reszta?
Póki co moje inspiracje wyglądają tak:
I tak siedzi i duma.W google w grafice wpisuje i szuka.Bo w co ma się ubrać niby?
A sama impreza może być przednia.
12 nawiedzonych babek , nadmorska miejscowość,przebieranki.
Full wypas!!
Na razie wiem tyle: na pewno grochy i na pewno eyeliner i kokarda we włosach tyle wiem.A reszta?
Póki co moje inspiracje wyglądają tak:
I Lana Del Rey
źr.internet
Chyba czas wybrać się na eskapadę po lumpeksach :)
poniedziałek, 15 lipca 2013
Zosia i Monika
-Mami tu nie siadaj bo tu siedzi Monika
- Mami a Zosia mi powiedziała,że dzisiaj nie trzeba myć głowy
- Tatuś a do mnie dziś przyjdzie moja koleżanka Zosia i koleżanka Monika
- A wiecie,że moja koleżanka Zosia tez jedzie nad morze
- Moja koleżanka Zosia też lubi nektaryny
itd.itd.
Wiele historii jakie tworzy nasze dziecko ostatnio kończy się właśnie opowieścią o koleżance Zosi i koleżance Monice.I tak w kółko , dzień w dzień i od rana do wieczora.....
Sęk w tym,że koleżanka Zosia i koleżanka Monika NIE ISTNIEJĄ!!!
Są tylko w wyobraźni Meli!!!
Ale jak pytamy o nie to z pełną powagą opowiada o nich,jak wyglądają, że mają rodziców i że UWAGA zna je ze szkoły!!!
Sytuacja z wczoraj.
Mel siedzi przy swoim stoliczku.Usiadła na krzesełku na którym zawsze stoi jej lampka nocna a obok puste krzesełko (jakże urocze Hello Kitty) .Pytam ,dlaczego córko nie usiadłaś na swoim cudnym różowiuśkim krzesełku Hello Kitty??
Patrzy,myśli , szybka rozkminka i odpowiada.
- Mami psecies tu siedzi Zosia
Jakieś pytania??
Ja nie miałam żadnych...wyszłam i się brechtałam z Małżem.
niedziela, 7 lipca 2013
Jak zaplanowała tak...
zrobiła.Włosy obcięte.Jakieś 10 cm mniej.Ba!Kolor zmieniony na ciemniejszy.Na zdjęciu jeszcze przed farbą.
Buty zamówione dotarły.Pierwsze biegi mam za sobą.I umieram.Stwierdzam,że to sport dla samobójców :P
Jak wróciłam do domu to padłam na dywan i leżałam,leżałam i się cała trzęsłam.Ale plus jest taki,że lało się ze mnie niemiłosiernie.Jak tylko zakwasy na udach puszczą to ruszam ponownie.Ale tym razem skracam trase...
Kocham letnie przeceny.W tym roku nie szalałam zbyt obficie ale te buty musiałam mieć.Na dwóch parach razem upust 140 zł.Nie kupić??Zbrodnia!!! W dodatku kupione w Mężowskie urodziny :P ot taki prezent sobie zrobiłam.
Buty zamówione dotarły.Pierwsze biegi mam za sobą.I umieram.Stwierdzam,że to sport dla samobójców :P
Jak wróciłam do domu to padłam na dywan i leżałam,leżałam i się cała trzęsłam.Ale plus jest taki,że lało się ze mnie niemiłosiernie.Jak tylko zakwasy na udach puszczą to ruszam ponownie.Ale tym razem skracam trase...
Kocham letnie przeceny.W tym roku nie szalałam zbyt obficie ale te buty musiałam mieć.Na dwóch parach razem upust 140 zł.Nie kupić??Zbrodnia!!! W dodatku kupione w Mężowskie urodziny :P ot taki prezent sobie zrobiłam.
Pogoda mega sprzyjająca.Upał.Prańsko się elegancko suszy.
A my wybywamy z domu ...gdzieś...
Miłej niedzieli!!!
Zapomniałabym.
Nuta na dziś.Ostatnio uwielbiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























