Melaśce idzie kolejny ząb.Ma ich już 8 a może dopiero 8 bo dzieci w jej wieku mają często o wiele więcej.Ale rozmnażanie się zębów w jej małej paszczy nabiera tempa bo wyłazi jej teraz ząb za zębem.W drodze jest dolna, prawa trójka. Wyczułam ją już w dziąśle.Ale póki co znosi to ładnie.
Teraz mam też chwilę relaksu od hałasu.W mieszkaniu na górze trwa remont i to generalny bo zmienił się właściciel i wyrzuca wszystko co się da. Poszły w ruch zlewy,wanna,płytki,wszystkie meble. Wiem bo słyszę i widzę co wynoszą. Staramy się z młodą z domu uciekać jak tylko usłyszymy ,że robotnicy przyszli.Na szczęście narazie mają przerwe chyba bo działali od rana.
Wczoraj Miśkę nauczyłam robić mniam mniam po brzuszku. Jak to fajnie jest czegoś uczyć swoje dziecko.Wystarczy parę razy pokazać a poźniej jak już dziecko załapie o co chodzi to oklaskom i mówienia brawo nie ma końca a malutka wie ,że to jest super i robi tak non stop jak tylko usłyszy moje "mniam mniam".
Poźniej albo jutro jak znajdę chwilkę zamieszczę zdjęcia co nowego udało mi się zrobić..to coś co dopiero zaczęłam a wychodzi chyba całkiem całkiem... ale o tym w następnym poście :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz