Długą przerwę w chodzeniu do kina postanowiliśmy przerwać z mężulą K. pójściem na film "Dziewczyna z tatuażem" . Sala wypełniona po brzegi a bilety, rezerwowane dwa dni do przodu bo dzień wcześniej nie było miejsc. Jeżeli ktoś lubi zagadki, thrillery, kryminały to ten film to istna uczta. Jest to adaptacja powieści "Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet" Stiega Larssona. Film z zagadką z przeszłości , z dobrze rozwijającą się akcją z napięciem i dość długi. Co akurat przy dobrym kinie nie przeszkadza. W główne role wcielają się jakże przystojny Daniel Craig :))))) i Rooney Mara, która w rzeczywistości TOTALNIE różni się od swojej bohaterki i wygląda jak normalna dziewczyna z sąsiedztwa. No jej rola w filmie jest dość specyficzna dlatego o tym wspomniałam.
Mroczne szwedzkie krajobrazy, śnieżyce , muzyka, potęgują ciekawość widza :) Ajć kurcze co tu dużo pisać, trzeba iść !!! Film ten to "rozrywka" na wysokim poziomie szczególnie jak zewsząd atakują nas roboty , technika i fantastyka :) Dobre kino nie jest złe :D
A co w domu? A w domu od wczoraj katar a od dzisiaj kaszel na potęge u Meli. I w ogóle humor mój markotny. Pogoda za oknem obrzydliwa, ciemno, zimno, ponuro. Nic nie można robić. Deprecha normalnie deprecha :/ Niech już będzie wiosna :)

no właśnie nie :/ a słyszałam, że sto razy lepszy :) więc jak film mi się podobał to serial będzie wymiatał podejrzewam :) musze obejrzeć.
OdpowiedzUsuń