czwartek, 19 stycznia 2012

Zasłyszane

Z racji tego , że Melową mowę musimy kontrolować, podsłuchiwać, ćwiczyć bardziej niż inne dzieci w tym wieku to udało mi się chyba ostatnio wyłapać tak jakby dwa SŁOWA połączone.A mianowicie Melowa córka wstała rano i jak zawsze sprawdza czy tata jest w domu bo , że matka jest to już standard :P więc przebudzona usiadła , patrzy i mówi:

- Tata ma?? ( i te jej pytajniki na końcu i bezbłędna mina z wyłupiastymi oczami)

W tłumaczeniu pytanie oznacza TATY NIE MA?? Bo Mel jak czegoś nie ma albo skończy się bajka albo jak skończy coś jeść to rozkłada ręce i mówi MA??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz