U nas mew zatrzęsienie. Dzień w dzień latają przed oknami w oczekiwaniu na podstarzałe bułki i chlebki które co rusz ktoś wyrzuca. I my podrzucamy im co nieco i postanowiłam to uwiecznić. Zawsze obserwujemy walke o każdy kawałek bułki i musimy się lekko chować bo mewy boją się podlecieć do parapetu. Zima i brak jedzenia-podejrzewam, sprawiają że ptaki mają gdzieś, że stoimy tuż za szybą i na nie patrzymy bo śmiało do nas podlatują.








uwielbiam takie zdjęcia wyszły ci naprawdę super :) pozdrawiamy !
OdpowiedzUsuńwow, nieźle. trochę to przerażające ale już pewnie się przyzwyczaiłyście!
OdpowiedzUsuńhehehe tak sobie teraz myśle ,że może i faktycznie przerażające w sumie , ale jak widzą wystawioną ręke przez okno to nie podlecą :) a zjawiają się tylko wtedy jak zauważą ,że coś im się wyrzuca do jedzenia :) nie jest źle :)
OdpowiedzUsuń