środa, 1 lutego 2012

o matce słów kilka :)

Ze zdrowiem u nas jakby lepiej. Meluta już bez wodospadu z nosa, kaszlu też jakby mniej albo i w ogóle. Wole nie pisać na ten temat zbyt dużo bo zaraz choróbsko powróci niczym bumerang :P Byłyśmy się osłuchać u Pani Doktorki. Płuca czyste. Bąbel musi wyzdrowieć bo na ten zabieg na ucho ma iść.Wstrzymam się z umawianiem terminu do poniedziałku.
Ja już drugi dzień zdycham i chodze jak potłuczona. Z koleżanką A. stwierdziłyśmy ,że od tego tygodnia chodzimy na fitness trzy godziny w tygodniu. Śmiejemy się, że sezon idzie i trzeba się '"zrobić" do lata :P:P
Więc zaczełyśmy w poniedziałek, wymysliłyśmy że będziemy chodzić w dwa dni żeby tygodnia nie tracić.  Czyli wychodzi na to ,że w jeden dzien siedzimy dwie godziny pod rząd tak też uczyniłyśmy w rzeczony poniedziałek.....na pierwszych zajęciach step, hantle, taśmy, maty pot leje się po d....  jest super , czujemy ,że dobrze nam idzie , jest muzyka tego śmiego i co.... pierwsza godzina zajęć za nami. Kolejne zajęcia z pozoru spokojne , zatytułowane "Zdrowy kręgosłup" , chodziłśmy na nie przecież nie raz. W skrócie to ćwiczenia z dużą piłką. I tu klęska , po 15 minutach ciało odmawia posłuszeństwa, bolą nogi, ręce , wszystko drży. Instruktorka, która nigdy nie miała się czego nas czepiać teraz ciągle mówiła "że pupa nie tak , miednica krzywo, wciągać pępek" . Koleżanka A. mówi ,że musimy się wbić w rytm ,że początek taki ciężki , że damy rade , heh czego się nie robi......
Dzisiaj na szczęście jedna godzina i to jaka fajna bo jak to mówimy "tańce" czyli ćwiczenia, układy choreograficzne przy muzyce latynoskiej :D
I co z tego ,że chodze jak potłuczona, co z tego że najlepiej mi w pozycji siedzącej i co z tego ,że jestem zmęczona, obolała - jak wychodząc z sali ćwiczeń mam banana na twarzy i ten ogrom satysfakcji, że dbam, że coś robie, i że to uwielbiam :D

1 komentarz:

  1. ja właśnie chciałam chodzić trzy dni w tygodniu po godzince ale koleżance to nie pasowało bo ona kobita pracująca jest i mówi ,że trzy dni to dla niej zbyt dużo :) więc poszłam jej na ręke :)
    a po środzie wszystkie dolegliwości minęły , taki wycisk dostałyśmy i wszystkie zakwasy się rozruszały :)

    OdpowiedzUsuń