sobota, 4 lutego 2012

Pękamy :P

Wczoraj z mężulem mieliśmy nadzieję ,że skoro nasze dziecię wstało o 8.00 rano, było na zajęciach i na mrozie, poszło spać o 12.00 na 1,5 godzinki , później szalało i miało spacer w śniegu którego spadło sporoooo wieczorem więc mieliśmy nadzieję ,że po kąpieli i ciepłym mleczku odleci o 21.00 i w sumie się nie zdziwiliśmy jak siedziała z nami do 22.00 a później jeszcze w łóżku z nami wojowała i nie dawała spać :/ ale jej ulubionym zajęciem wczorajszym było chodzenie z telefonem taty i gadanie :
- alo, dobla dobla dobla, cześ, blabloooo, papa

I tak cały czas. Komedia. Brechtaliśmy się z niej a ona dalej to samo...pękaliśmy ze śmiechu :P

2 komentarze:

  1. To są najpiękniejsze wspomnienia wspomnienia swoich dzieci - to co mówią i co robią.Zapewne super wieczór pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń