Tylko zakupy mnie ominęły wiosenno-ciuchowe. Ale to w przyszłym m-cu.W tym za dużo wydatków.
Więc poszłam sobie ja wczoraj do jakże niezdrowego solarium, poszłam sobie do fryzjera, obkupiłam się w nowe różności kosmetyczne w tym kolejny balsam 3D :P wypiłam jedno z ulubieńszych trunków na wieczór,dwa filmy z Małżem obejrzałam i czułam się zrelaksowana. I tak właśnie lubie obchodzić Dzień Kobiet.
Jeszcze sobie na tych panów popatrze to już w ogóle się błogo mi zrobi :P
Najulubieńsi:
Michael Douglas:
Viggo Mortensen:
Armand Assante:
I tak jakoś od niedawna Daniel Craig:Mój Dzień Kobiet całkiem udany :)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz