środa, 20 czerwca 2012

Usprawiedliwiam się

Jestem,żyje ale do niedzieli mnie nie będzie.Bronie się.Nic nie umiem.Nie mam się kiedy uczyć bo przy zbuntowanej dwulatce to ciężko mi jest.I jak na złość od tygodnia spała w dzień może z dwa razy :/
W nocy się nie ucze bo jestem tak padnęta,że zasypiam.I ogólnie to ogaraniam swoją prace licencjacką godzine dziennie.Fajnie nie??Nerwy mam przez to takie,że wyżywam się na wszystkim i wszystkich dookoła :/ i palić zaczęłam,znów , ale rzuce jak się obronie o ile się obronie.I będe czytać Wasze blogi i posty zaległe i komentować będe bo tak tylko zerkałam na blogi szybciutko i piszecie o fajnych rzeczach.Ale czasu mi brak na wszystko.
Ogólnie jakoś tak kiepsko u mnie ostatnio.Tak ze wszystkim.Zbyt dużo się nawaliło spraw na głowe :/
Mam nadzieje,że odezwe się w poniedziałek z dobrymi wieściami :)
całusy!!!

4 komentarze:

  1. Głowa do Góry najważniejsze to pozytywnie myśleć.Daj znać jak ci pójdzie :)
    Pozdrawiam i powodzonka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz moge już odpisać :)
      U mnie jakoś nie dało się pozytywnie myśleć ale ważne ,że do przodu :)

      Usuń
  2. no raczej Marta, że będzie łatwo, mój egzamin mgr był jak rozmowa przy kawie i podobnie mówią inni, także stres na bok!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to powiem Ci ,że to była dość stresująca rozmowa przy kawie :)
      Ale wspominam ten mój cały stres z uśmiechem :)

      Usuń