piątek, 27 lipca 2012

Basen rządzi

Malutki,taki tylko żeby dupke malutką zamoczyć.Zakupiony na szybko.Przed wejściem na plaże żeby dziecko się nie nudziło i zbyt szybko do domu nie chciało wracać.Na plaży furory nie zrobiło.Ale w domu.Ba!!!!
Proszę bardzo.

Basen zataszczyła do wyra,piła w nim kakao,ogladała bajki i zasnęła na noc z basenem w łóżku.Ile to radości za 16zł :)

4 komentarze:

  1. Mateusz ma taki sam basenik, za pierwszym razem moczył pupę chyba z godzinę i miałam spokój. Teraz niestety usiedzi w nim max 3 minuty i basen służy matce do moczenia stóp haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde nie wpadłam na to ,żeby stopy w tym moczyć przy tych upałach.Dobre.U nas sprawdza się drugi dzień.Duplo też tam wylądowało i w zasadzie wszystko tam ląduje a na koniec siada w nim właścicielka :D

      Usuń
  2. O temat basenu też przerabiam jak jesteśmy u babci... Z tym że kupiłam większy i trochę żałuję - mogłam kupić mniejszy, bo młoda tylko moczy pięty, czasem siądzie i wychodzi i tak w kółko przez godzinę. Większą labę ma z biegania na golasa niż z wody ;)
    Ale nie narzekam, bo sobie siedzę i podobnie jak MamaErba - moczę nogi dla ochłody :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas też bieganie na golasa rządzi.Gdzieś u dziadków na działce ok.Ale na plaży no jakoś mnie to nie jara żeby moja dziewucha latała z gołą dupką :P Ale frajde ma , to fakt.
    Teraz basen służy Meli do przechowywania w nim swoich tajemniczych szpargałów.Skarbów itp.

    OdpowiedzUsuń