Dzisiaj jestem w dalszym ciągu w oczekiwaniu co dalej z moją rodziną....
Dzisiaj też czekam troszke na deszcz.Jest godzina 22:03 jak zaczęłam pisać a temperatura to 28stopni.Ale w zasadzie mi to pasuje.
I czekam... i już się doczekałam na mój ukochany film czyt."Morderstwo doskonałe", który nota bene oglądałam już z tysiąc razy.Ale gra Michaela Douglas'a powoduje ,że mam dreszcze na całym ciele.Cudna, cudna gra aktorska.Tak samo jak i Gwyneth Paltrow i Viggo Mortensen grają bosko.
źr.internet
Mam też drugi taki , zupełnie inny ..to Cast Away - poza światem. Z fenomenalną jak dla mnie grą Toma Hanks'a.Zawsze rycze ilekroć oglądam jak główny bohater cierpi po utracie jedynego przyjaciela którą jest....piłka do siatkówki zwana Wilsonem :D I moge tak oglądać i oglądać.
źr.internet
Na chwilę obecną nie mogę sobie przypomnieć jakie to filmy mogę jeszcze tak oglądać bez końca.A odnosze wrażenie,że o czymś zapomniałam :/ może później mi się przypomni.
A to takie zdjątka z dzisiaj :)
Lubie te widoki.
Najpierw chmury na osiedlu z rana.Te lubie ostatnio najbardziej.Generalnie w ogóle lubie chmury ale tylko te na niebieskim niebie :)
Ciocia Wikipedia podaje,że to prawdopodobnie Cirrocumulus albooooo Altocumulus jaki by tam MULUS sobie nie był wygląda to ładnie.
Zdjęcie kiepskie bo telefonem robione ale jest :)
A tu już troche nadmorskich klimatów które są mi bardzo bliskie.
Z tego miejsca chciałabym też podziękować za wsparcie i rozmowy do późna koleżance - a w zasadzie mogę to przyznać - przyjaciółce K.
Wiesz Pipo ,że to o Ciebie chodzi.Mam na myśli to nasze piwkowanie, ploty o mężach i dzieciarni. Dobrze mieć Twoje wsparcie w tych kiepskich chwilach.
A także kuzynce M. babie , którą widzę zbyt rzadko ale zawsze nadrabiamy jak się widzimy. I tak właśnie dzisiaj mam nadzieje udało nam się nadrobić.I mam nadzieje też,że moja sprawa ułoży się tak jak u Ciebie.Przynajmniej mi by to odpowiadało i byłoby całkiem miło :)
Jest 22.50 pada i grzmi.Powietrze się oczyszcza.
A Wy kobietki podczytywaczki mojego bloga macie jakieś takie filmy które możecie oglądać po pare razy ??






bo przyjaciółka jest po to, aby wspierać! nie zawsze może pomóc, ale chociaż może wysłuchać... :*
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o moje ulubione filmy to przez to, że mam zryty łeb, to też filmy lubię zryte...Piła część I :D i Killer ;]
A z takich już "normalnych" to Wielki Mike i Człowiek w Ogniu ;]
I to wysłuchanie też dużo mi daje :)
UsuńHa, Piłe I też lubie.Jakaś taka inna od pozostałych.
A Człowieka w ogniu oglądałam z trzy razy,zawsze rycze i uwielbiam (tam jeszcze malutką) Dakotę Fanning.
ooo Milczenie owiec też lubie.Raz na jakiś czas :) Mam na osiedlu takiego Pana, który wygląda prawie jak Hopkins.Z twarzy identyczny i nie jest to tylko moje zdanie.Śmieszne to takie bo właśnie tego aktora najbardziej kojarze z Milczeniem owiec a tu przemiły starszy Pan pogina po osiedlu z pieskiem i na dodatek jest wykładowcą rosyjskiego na mojej uczelni a na imie mu Hipolit :) Hopkins-Hipolit hm..coś w tym jest :P
OdpowiedzUsuńja o moim uwielbieniu do morza już chyba pisałam.I lubie i latem i zimą.Piękna sprawa :)
ha może faktycznie :P
OdpowiedzUsuńA morze zimą polecam.Tak na chwilke.Jak powietrze jest takie mega zimne.Ale też piękne.
Polecam: "Życie jak dom", wczoraj oglądałam..
OdpowiedzUsuńzapiszę sobie i na pewno w najbliższym czasie obejrzę.Dzięki.
Usuń