poniedziałek, 13 sierpnia 2012

W tej ciszy

Dziwnie.Jesteśmy same.Jest cicho.Aż w uszach szumi.Ta cisza.
Spokój jakiś.A zarazem niepokój.Pchła śpi.Padła.W dzień nie spała.Taksówka nas prawie dziś rozjechała.
Darłam się na gościa.Ale o mało zawału nie dostałam.Roztrzęsiona wróciłam do domu i aż się poryczałam.Pisk opon kilka cm ode mnie i wózka.Wracając do domu miałam obraz siebie rozmiażdżonej na ulicy i wózek w strzępach parę metrów dalej.Coś okropnego.
Tak by się z KIMŚ pogadało.Tak by się z kimś POKOCHAŁO.
Pizze zrobiłam.Nie mrożoną.Taką sama.Się Pchła zajadała.Jak zawsze.Lubimy.Ciasto podglądamy czy rośnie.
Wyniki zrobiłam.Krew ze mnie wyciągnęli i kubeczek oddałam żółty.Pierwszy raz w życiu ani jednej strzałki w dół czy w góre.W obecnej sytuacji gdzie w nerwach każdy dzień,gdzie w nocy się budze,gdzie śpiąca chodze,gdzie kiepsko jem itd.itd.Wyniki pierwsza klasa.
Wywiad oglądałam.Z kenowatym Ibiszem i Teresą Lipowską.Cudna jest.Fajna babka.
Już cicho nie jest.Koleś z bloku obok jakiś schizol chyba.Drze morde na całe osiedle.A że bloki są blisko siebie to się niesie.Ty k***o, dzi**o, szm**o .Gość typu OBCIELI MI SZYJE.Łysy bez karku.Przez telefon do kogoś się drze.Wiem, bo często to robi.Babka co mieszka nad nim wisi na parapecie przy zgaszonym świetle.Nie pali więc wisi żeby podsłuchać.Współczuje sąsiadom.I rodzicom co z nim mieszkają.Tam często taka jazda.Ale takie są uroki.Blokowisk.
Chłodem już wieje wieczorem.Już jesiennym takim.Chłodem.
Jest ciemno.Za ciemno.Za smutno.I cicho...


1 komentarz:

  1. dzięki Bogu ten "sąsiad" to z bloku na przeciwko.Ale u mnie na osiedlu bloki są tak blisko siebie,że wszystko się niesie.

    Szanse na zrobienie się głośniej?hm... w dzień jest ok.Mała lata,krzyczy,śpiewa,gada,pobuntuje się troche więc poryczy na całą klatke :P ale mimo tego ,że często czekam już na wieczór i żeby zasnęła bo mam chwile wtedy dla siebie to mimo to jest kiepsko.Bo nagle robi się tak cicho ,że aż niemiło. Coś tam leci w tv,coś tam w necie poczytam w książke lukne i spać bo co tu robić...

    Tobie też miłego dziona :)

    OdpowiedzUsuń