Wieczorem jeszcze z szerokim uśmiechem mówiła ,że idzie do przedszkola,że chce do dzieci.Wiedziałam,że rano będzie inaczej.
Budzik zadzwonił.Wstałam.Mel się przeciąga,oczy zamyka mówi "spimy jesce mamooo"
W każdym bądź razie.Dała się ubrać ale były łzy.Przy ubieraniu butów łezki jej poleciały.Usta w podkówke.Smutno...
W ostatniej chwili przed wyjściem z domu zostawiła mi swojego królika a poleciała po innego.
Ma obiecane,że po nią przyjedziemy i spędze z nią miłe popołudnie :)
A tak z innej beczki..Chciałabym kupić w aptece coś co wzmocni jej odporność choć troszkę.Jakaś wit C , syrop. Nie wiem...
Może wy drogie Mamy i nie Mamy :) możecie coś polecić dla 2,5 latki??
Wiem,że sporo można wymyślać dla starszych dzieci,więcej można rzeczy podać ale dla takiego knypka mam problem...
Jeśli macie jakieś domowe sposoby to też będą mile widziane :)
życzę miłego dziona. U mnie słońce wali w okna.Wychodzę się przejść :)
My dopiero w środę możemy iść do żłobka, ale Mati już zdrowy także ulżyło mi. No i nic nie napisałaś czy płakała w przedszkolu gdy ją tata oddawał??
OdpowiedzUsuńCo do odporności to możesz dawać wit. C lub zapytaj w aptece o tran w kroplach :)
Dlaczego dopiero w środę możecie iść??
UsuńDzisiaj w przedszkolu zaobserwowałam,że na co trzeciej półeczce w szatni stoi jakiś syropek, leżą tabletki i inne leki.No tak, dzieci chorują i zarażają się nawzajem to nieuniknione raczej. Trzeba przez to przejść.
Wit.C zakupiłam.A o tran zapytałam naszą rodzinną farmaceutkę (Meli chrzestna) żeby nam coś poleciła.Sporo też o tym tranie czytałam i może by faktycznie pomogło jej się troszkę uodpornić :)
Pani doktor tak na wszelki wypadek kazała ten jutrzejszy dzień jeszcze odczekać.
UsuńU nas w żłobku jest całkowity zakaz przynoszenia jakichkolwiek syropków, tabletek. Dyrektorka powiedziała, że nic dzieciom nie będzie podawane. Rygor jak w wojsku hehe
Też chce kupić tran dla Matiego, no i chyba dla siebie również, bo jak na razie to tylko ja do domu choroby przynoszę :)
acha.Bo tak właśnie nie wiedziałam skąd ta przerwa.
UsuńZapomniałam odpisać - mała i tak płakała jak ją K.zostawił w przedszkolu.I jak ją odbieraliśmy to też się popłakała.Ale NIE dlatego ,że chciała tam zostać (to jeszcze nie ten etap i nie ten wiek myślę ) ale dlatego ,że sobie o nas przypomniała :)
Kochana Bio Gaia.wprawdzie to probiotyk,ale pediatra polecil nam go stosowac na wzmocnienie organizmu razem z wit c i wapnem.widocznie wiedzial co robi (bo ja myslalam,ze probiotyki to tylko przy biegunkach i po antybiotykoterapii), odpukac mamy spokoj z chorobskami.
OdpowiedzUsuńDziękuje.Poczytam o tym.I tak musze kupić jakiś probiotyk bo Mel na antybiotyku teraz jedzie :/
UsuńCebion czyli wit. C. nigdy nie zawadzi,a poz tym probiotyki. Ja daje Dicoflor :-)i tran . Nie wiem czy pomaga, ale na odporność w "zeszłym sezonie " nie mogę narzekać :-)
OdpowiedzUsuńNo nie pozostaje mi nic innego jak pójść do apteki i nas lekko obkupić w leki.
UsuńMeluta musi wyzdrowieć całkowicie bo szczepienie na ospę ją czeka.A jak będzie tak się przeziębiać to nici z tego.
No i pewnie było by dobre ale to powyżej 3 lat :)
OdpowiedzUsuńA do marca nam jeszcze ho ho i trochę a później to już wiosna ...
:)
Witam!
OdpowiedzUsuńja u siebie stosuje rutinoscorbin, ale prędzej była rutinacea.
Znajome polecały mi ostatnio bioaron C. - sama się nad nim zastanawiam:)
Szybkiego powrotu do zdrowia dla Amelki:*
pozdrawiam Cię Martuś!
Sprawdzałam już te leki i są powyżej 3lat.Więc tej zimy się nie kwalifikujemy, niestety.Także lepiej uodparniać się będziemy w przyszłym roku.
UsuńNarazie codziennie podaję małej wit.C i dokupię jej tran.I herbatki,herbatki,soki malinowe.
Dziękuje za podpowiedzi :)))
Za rok już będziemy miały większe możliwości żeby się zabezpieczyć przed choróbskiem wstrętnym :)