A wszystkie kurtki,płaszcze na przecenach po 50% mniej a idźcie z tym wszystkim w cholerę.Teraz tylko czekać aż w pogodzie zrobi się bardziej słonecznie a nie tak ponuro jak teraz i już będzie całkowicie git :)
I znów zerkam na moją choinke.No stoi jeszcze poczciwina.Lubię jak ciemno w pokoju a tylko lampki się świecą.I nawet nic a nic się nie posypała.Szkoda mi ją wyrzucać jeszcze.Niech stoi jeszcze chwilkę.
Książka z poprzedniego posta wciąga,pochłania mnie do reszty.I tylko zakreślam i notuję gdzieś tam obok ważniejsze zdania.
A Amelka no jak to Amelka.Zadowolona poszła znów do przedszkola.W tej kwestii jest duży postęp.Ponoć super się zachowywała po tej przerwie.Spała na leżakowaniu,ładnie jadła.Nie wołała mamy ani o nią nie pytała :)
A! I ostatnio zaczęła nosić spinkę.Tylko jedną mamuniu jak to zaznacza przy jej zakładaniu.Więc już nie marudzę o gumkę,warkoczyka tylko godzę się na jedną bo przecież do tej pory nie nosiła NIC.
Miłego weekendu !

Ja też mam nadzieję,że wiosna szybko przyjdzie,skoro nie ma śniegu i temperatura na plusie;)
OdpowiedzUsuńAle bym chciała mieć córunię i jej tak spineczkę przypinać we włoski-choćby jedną jedyną;D
ja to bym chciała jej kitki robić czy chociaż warkoczyki.Ale ona ma takie śmieszne krótkie włosy.Bo ma kręcone więc jak rosną to wszystko idzie w loczek :)
UsuńŚlicznie Amelko :)
OdpowiedzUsuńŻyczymy również miłego weekendu!
Zaproszenie na poczcie to ode mnie, zapraszam :)
OdpowiedzUsuńa jaki jest tajemniczy sposób na namówienie na chociaż jedną spineczkę? :) bo u mnie wciąż panna rozczochrana :)
OdpowiedzUsuń:) przemawiam do małej,że włoski do oczu idą i że ona tak pięknie wygląda heh w spince,że jej ukochana 9letnia ciotka (moja siostra) też nosi,a dlatego jej o niej mówię bo u nas co od Oli to u Amelki jest na pierwszym miejscu i przynosi to coraz lepsze efekty :) i czasami już sama podejdzie do mnie i mówi "mamuniu zapomniałaś mi spinke nałożyć" :)
Usuń3mam kciuki za wcielenie rad z książki w życie i zdaj relację jak przeczytasz, bo brzmi ciekawie, chociaż za poradnikami nie przepadam;)
OdpowiedzUsuńja też póki co za poradnikami nie przepadam.Słyszałam już kiedyś o tej książce ale słyszałam i zapomniałam.Trafiłam na nią znów jak szukałam książki dla żony taty bo ona takie książki uwielbia i sobie pomyślałam czemu nie.Przeczytałabym ją pewnie bardzo szybko ale czytam jeszcze dwie inne książki i się ociągam z tym trochę a wieczorami jak już cisza w domu to czasami dwie strony przeczytane a śpie.I to nie z powodu nudnej książki oczywiście :)
Usuń