piątek, 4 stycznia 2013

Wiosno chodź!

Byłam dzisiaj w galerii handlowej tak zerknąć co tam na wyprzedażach.Kupiłam to co chciałam i jak mi się ciepło na sercu zrobiło jak zobaczyłam mnóstwo kolorowych bluzeczek na ramiączkach, z rękawami ale jednak kolorowe i szorty i spódnice.I lżejsze kurtki.No wiosna jak nic a nawet lato bym powiedziała.Cudnie.
A wszystkie kurtki,płaszcze na przecenach po 50% mniej a idźcie z tym wszystkim w cholerę.Teraz tylko czekać aż w pogodzie zrobi się bardziej słonecznie a nie tak ponuro jak teraz i już będzie całkowicie git :)

I znów zerkam na moją choinke.No stoi jeszcze poczciwina.Lubię jak ciemno w pokoju a tylko lampki się świecą.I nawet nic a nic się nie posypała.Szkoda mi ją wyrzucać jeszcze.Niech stoi jeszcze chwilkę.

Książka z poprzedniego posta wciąga,pochłania mnie do reszty.I tylko zakreślam i notuję gdzieś tam obok ważniejsze zdania.

A Amelka no jak to Amelka.Zadowolona poszła znów do przedszkola.W tej kwestii jest duży postęp.Ponoć super się zachowywała po tej przerwie.Spała na leżakowaniu,ładnie jadła.Nie wołała mamy ani o nią nie pytała :)
A! I ostatnio zaczęła nosić spinkę.Tylko jedną mamuniu jak to zaznacza przy jej zakładaniu.Więc już nie marudzę o gumkę,warkoczyka tylko godzę się na jedną bo przecież do tej pory nie nosiła NIC.

Miłego weekendu !


8 komentarzy:

  1. Ja też mam nadzieję,że wiosna szybko przyjdzie,skoro nie ma śniegu i temperatura na plusie;)
    Ale bym chciała mieć córunię i jej tak spineczkę przypinać we włoski-choćby jedną jedyną;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to bym chciała jej kitki robić czy chociaż warkoczyki.Ale ona ma takie śmieszne krótkie włosy.Bo ma kręcone więc jak rosną to wszystko idzie w loczek :)

      Usuń
  2. Ślicznie Amelko :)
    Życzymy również miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaproszenie na poczcie to ode mnie, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a jaki jest tajemniczy sposób na namówienie na chociaż jedną spineczkę? :) bo u mnie wciąż panna rozczochrana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) przemawiam do małej,że włoski do oczu idą i że ona tak pięknie wygląda heh w spince,że jej ukochana 9letnia ciotka (moja siostra) też nosi,a dlatego jej o niej mówię bo u nas co od Oli to u Amelki jest na pierwszym miejscu i przynosi to coraz lepsze efekty :) i czasami już sama podejdzie do mnie i mówi "mamuniu zapomniałaś mi spinke nałożyć" :)

      Usuń
  5. 3mam kciuki za wcielenie rad z książki w życie i zdaj relację jak przeczytasz, bo brzmi ciekawie, chociaż za poradnikami nie przepadam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też póki co za poradnikami nie przepadam.Słyszałam już kiedyś o tej książce ale słyszałam i zapomniałam.Trafiłam na nią znów jak szukałam książki dla żony taty bo ona takie książki uwielbia i sobie pomyślałam czemu nie.Przeczytałabym ją pewnie bardzo szybko ale czytam jeszcze dwie inne książki i się ociągam z tym trochę a wieczorami jak już cisza w domu to czasami dwie strony przeczytane a śpie.I to nie z powodu nudnej książki oczywiście :)

      Usuń