wtorek, 8 stycznia 2013

Zaczynam

Od jutra zaczynam nowe zastępstwo w żłobku.Rano dostałam telefon.Podniecona jestem strasznie.Idę ponoć za jakąś kobitkę :) która zaraz rodzi więc szykuje się dłuższe zastępstwo.A od września najprawdopodobniej dyrekcja chce mnie pchać do nowo otwieranej placówki już na stałe. Aaaaa szaleję z radości.Oby było tak fajnie jak na ostatnim zastępstwie.Dosyć już siedzenia w domu.Chce do pracy,do ludzi,do dzieci :) A jeszcze dzisiaj rano myślałam sobie,że jeśli się nie odezwą do końca stycznia to zaczynam szukać pracy gdziekolwiek.Ale jednak.Miałam obiecaną tę prace,miałam tylko czekać.Nawet sama zaraz po Nowym Roku zadzwoniłam czy coś wiadomo w sprawie zastępstwa.Dostałam informację,że mam czekać bo coś się szykuje ale nie wiadomo dokładnie kiedy.A tu proszę.
Jeśli tak się ten rok zaczyna to mam nadzieję ,że dalej będzie tylko jeszcze lepiej.Ach,nie musi być lepiej , niech będzie po prostu dobrze i już :)

Wychodzi na to,że mogę odhaczyć jeden punkt z mojej tablicy marzeń na ten rok.
Wykonałam sobie takie coś pierwszy raz w życiu i chciałabym się przekonać czy to faktycznie działa.Zobaczymy :)

5 komentarzy:

  1. Gratuluje!!!Ciesze sie razem z Toba!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. gratulacje :)
    to dobre wieści na Nowy Rok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje! Oby jak najdłużej! Do ludzi, do pracy. Świetnie, że będziesz robić to co lubisz :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana cieszę się razem z Tobą uwierz :)
    Ja mam wszędzie CV rozniesione i cisza jakby makiem zasiał.
    Może coś się zacznie dziać. Wiem że mam trójce w domu, ale chce zrobić też coś dla siebie. Powodzenia kochana ;) i całusy dla Amelki !

    OdpowiedzUsuń