środa, 27 marca 2013

3 lata

Od soboty mam ja sobie w domu 3latke :)
Jaka ona jest teraz?
Uparta to na pewno.Zadziorna.Coraz bardziej odważna wśród obcych ludzi.Np.w przychodni do obcych potrafi krzyczeć to jest mojaaa mamaaaa  albo jaaa mammm nosss a wy nie, ja mam naklejkę a ty nie masz!!!!!!! I to mówi do starszej kobiety.
Gdzie wcześniej chowała się za mamunię i słowem się nie odzywała.
Zabawna.W szczególności kiedy udaje opiekunki ze swojego przedszkola.
Jest niejadkiem.Ciężko ją namówić na coś nowego.Albo trzeba troszkę ściemniać mówiąc np.,że krewetki w cieście to kurczaczki :)
W dalszym ciągu zasypia tylko ze swoim KLÓLIKIEM.
Lalkami się nie bawi.Nie lubi spódnic.W ogóle bardziej z niej chłopczyca niż klasyczna dziewczynka w różu.
Często krzyczy bez powodu.Zamiast poprosić o pomoc woli zacząć wrzeszczeć i jęczeć,że czegoś nie może zrobić.
Uwielbia swoje przedszkole.I koleżanki (ku pamięci-Milenkę,Tosię,Lenę)
Na tyle lubi swoje przedszkole,że jak coś wygina i mówimy do niej,że za karę nie pójdzie do przedszkola to chodzi jak w zegarku.A w weekendy pyta czy już jutro pójdzie do przedszkola :)
Optymistycznie patrzy w przyszłość - kiedy ja,K. i ona jesteśmy w łazience stwierdza,że jest tu ciasno i mówi mama,tata kupi nową łazienke.
A jak pralka wariuje i nie wywiruje mi prania, mówi "mama,tata kupi nową plalke"
Pewnie,po co naprawiać jak można kupić nowe ;P
Ubóstwia skakać po łóżku.I nie reaguje na nasze zakazy :/
Lubi płatki kukurydziane.Jedzone na sucho i łyżeczką.
Nienawidzi mycia głowy.Wrzeszczy wtedy na całą klatke.
Najbardziej podoba mi się jak zapyta o to jaka jest mama? odpowiada - kochana i miła.
Po wielu moich krzykach,wrzaskach na nią słuchać,że jednak jest się kochaną i miłą to naprawdę coś pięknego :)
Pewnie sporo ominęłam,zapomniałam.
Ale tyle akurat na tę chwilę przyszło mi do głowy.Wiem jedno,bez z niej nasze życie nie byłoby takie fajne.Napędza nas i nakręca do działania.
I uwielbiam patrzeć jak śpi.Zawsze przed pójściem spać zachodzę do niej i sprawdzam jak śpi,daję buziaka i myślę sobie - jakie to nam się cudne dziecko trafiło ;)








7 komentarzy:

  1. Sto Lat Amelko!! Witaj w klubie trzylatkow!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. łezka mi pociekła, ładnie to napisałaś :) imprezka była z tortem?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym roku nie robiliśmy imprezy rodzinnej.Mela jest jeszcze za mała tak mi się wydaje.Spęd rodzinny,my przy stole,ona gdzieś się pałęta.Jeszcze tego nie czujemy.Chcieliśmy żeby wiedziała,że to taki dzień dla niej.
      Dla niej było szaleństwo w przedszkolu.Słodycze,koleżanki,koledzy,tańce,konkursy.
      Bardzo to przeżywała.Wróciła zachwycona.A my sobie w trójkę świętowaliśmy po południu.A dziadkowie odwiedzili nas w niedziele,tak o na kawke i dać prezenty ;P
      i wtedy był mały torcik żeby symbolicznie zdmuchnęła świeczki.

      Usuń
  3. dziękujemy pięknie :)

    rwanie ok.10 minut i było po wszystkim.Więcej mojego strachu niż to było warte.
    Tak to bym mogła wszystkie ósemki naraz wyrywać :)

    OdpowiedzUsuń