Kolejny dzień z ospą za nami.
Meluta ma kropek mnóstwo.
Już nawet punktowo nie smaruje tylko całe ciało na biało i już.
Bidula codziennie mówi,że chce iść na spacerek,że chce do przedszkola.Udaje,że dzwoni do swoich opiekunek i mówi im ,że ma ospe.Tęskni.Wychodzi na chwilke na balkon zaczerpnąć świeżego powietrza.
Upał nam doskwiera.
Najgorzej jak wysoka temperatura ciała daje o sobie znać.Sięga nawet do 39stopni.Ale Mała łyknie syrop i po chwili jak nowo narodzona,skacze,śpiewa,gada do miśków,biega po chałupie.
Taką ją lubie.Bo jak leży taka gorąca,zmarnowana,zawinięta w kołdrę i jeszcze mówi,że jej zimno to aż żal patrzeć :(
A ja mam jutro egzamin.Trudny egzamin.
A w zasadzie dwa egzaminy.Ale ten jeden bardzo trudny :/
Więc wszelkie dobre prądy idące w moją strone mile widziane :)

Trzymam kciuki za jutrzejsze egzaminy :-)
OdpowiedzUsuńJa przechodziłam ospę z moją trójeczką jakieś 2 tygodnie temu - jakoś da się przeżyć ;-) Choć lekko nie było :-o
My też mieliśmy sporo krostek, u nas bardzo dobrze zadziałał Octenisept. Pryskałam tym ciało chłopaków po każdej kąpieli.
Trzymajcie się :-)
I tak trójka naraz? Ja z jedną ledwo daję rade ;)
UsuńA Octenisept znam.Pępek małej psikałam po porodzie ale nie wpadłabym na to ,że przyda się przy ospie.Może też spróbuję.Nam tylko lekarz powiedział żeby używać Pudrodermu i to wszystko.
Najpierw złapało jednego syna, a za półtora tygodnia dwóch naraz. Z jednej strony mamy już to za sobą i to dobrze, ale co przeszliśmy to nasze ;-)
UsuńOctenisept jest najbardziej skuteczny tak mi powiedziała lekarka, która chciała się wymigać od wizyty domowej u nas (publiczna służba zdrowia) Ale zgadzam się z tym :-)
My jeszcze kąpaliśmy się w nadmanganianie potasu - ma właściwości odkażające. Myślę, że bez recepty da się to kupić.
Pozdrawiam i trzymajcie się :-)
Daj znać jak po egzaminach, trzymam kciuki!!p.s.i trochę deszczu wam życzę,żeby Wam tak smutno nie było,że w domku siedzicie...u nas pada właśnie 4 dzień,mam wrażenie,że W.z nudów i ndmiaru energii rozniesie mieszkanie..
OdpowiedzUsuńWczoraj już się tak na deszcz zbierało ,czarne dosłownie czarne chmury były i co??Nic,ani kropli.Przeszło jakoś.A dzisiaj znów ciepło.Dobrze ,że mieszkanie popołudniu mamy w cieniu :)
UsuńNo i jak ten egzamin? :-)
OdpowiedzUsuńdo przodu!!!
UsuńUlga jak nie wiem!
Ale ile stresu było :/