Nareszcie!Wyszło spontanicznie.Opiekunka z przedszkola wyprowadzając Mel do mnie powiedziała "Mamaaaaa koniecznie przebij Amelce uszy" śmiała się i mówiła,że właśnie rozmawiały o kolczykach i , że koleżanki mają i tylko Amelka nie ma.Uległam ;P
Chciałam już to kiedyś zrobić ale zawsze coś wyskakiwało,że NIE.A teraz pomyślałam, IDZIEMY.Ciach,ciach byłyśmy Po.
Strzał na dwa pistolety na raz,żeby uniknąć masakry po wkłuciu pierwszego kolczyka.Było troszkę płaczu ale teraz cały czas sprawdza czy je ma.Każe mi uważać na swoje kolczyki i twierdzi ,że ona jest kobietka bo ma kolczyki :)
I zapomniałam wspomnieć - w Dzień Dziecka zapisałam Mel do biblioteki dziecięcej. Miłe,przytulne wnętrze,tylko i wyłącznie dla dzieci.Masa ciekawych książek,miłe panie.Kupowane książki przestały nam się mieścić w pokoju więc trzeba było się zapisać.Wypożyczyłyśmy kilka książeczek i teraz,czytamy,przeglądamy i szykujemy się do kolejnej wizyty :)

ponoć na tym zdjęciu jest bardzo podobna do mnie,tak twierdzą koleżanki z pracy ;P
OdpowiedzUsuńNo a co Ty mamuniu myslisz. Prawdziwa z niej teraz kobietka. Kolczyki sliczne i bardzo delikatne. Pozdrawiam Was kobietk cieplutko :)
OdpowiedzUsuńteraz to już taka dziewczynka z niej.Spinek,gumek nie nosi to chociaż te kolczyki ma :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
ano jest podobna! I bardzo fotogeniczna bestia :)
OdpowiedzUsuńheh no jakoś tak się ustawiła do tego zdjęcia bo jeszcze chwilkę wcześniej buczała ,że nie chce zdjęcia.
UsuńMówisz bestia?Ja czasami sądze ,że to potwór :P