piątek, 30 sierpnia 2013

Noce.

Rano kiedy trzeba wstać każda minuta jest na wagę złota.
Drzemkę przestawiam w telefonie z trzy razy i dopiero się zwlekam z łóżka.
Nie robiłabym tak gdyby nie kiepskie noce.
Marnie sypiam.
Jak się zbudzę to nie mogę zasnąć.
I mam tak już od jakiegoś czasu.
A budzi mnie dosłownie każdy szelest.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz