poniedziałek, 2 września 2013

"Pozdrawiam spod koca :) nie mam nic słodkiego więc nastał czas piernika,którego kupiłam od Ciebie na święta.Jest pyszny"

Takiego smsa dostałam wczoraj od  psiapsióły w południe.
I tak sobie myślę,że ta jesień zleci zanim się obejrzymy.I święta będą.
I ten szał prezentowy.Może by tak w tym roku wcześniej ?Może w październiku??
Może się do tego przyłożyć ,zrobić listę co komu.I wydawanie kasy rozłożyc na dwa,trzy miesiące?

Muszę to przemyśleć :)


2 komentarze:

  1. Jeśli Twój plan się powiedzie, za rok zrobię to samo :)
    W tym to sobie odpuszczę...jest tyle rzeczy do ogarnięcia przed porodem, że już powiesiłam listę na lodówce i mam nadzieję, że wszystko szybko odhaczę.
    PS: Piernik został wciągnięty. Miałam zjeść tylko czapeczkę, ale nie mogłam się oprzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mój plan uda się zrealizować.
      Zobaczymy :P

      Usuń