piątek, 24 czerwca 2011

Dziś będzie dość sporo zdjęć i chyba dużo treści a to dlatego , że mała przerwa w pisaniu była i dlatego teraz się tego wszystkiego nazbierało. Na początek wczorajszy dzień - DZIEŃ OJCA :) .
Świętowanie tego otóż dnia odbyło się pod hasłem grill.Pojechaliśmy z całą bandą czyli nasza trójka, teściowa, mój tata z żoną i heja na wieś. Moją dietę szlag trafił  bo oczywiście zajadałam kiełbache i kaszane upieczoną ale do tego zamiast chleba pieczonego zapychałam się sałatkami także zawsze coś . Niestety w ten długi weekend jeszcze dwa razy się to powtórzy bo w sobotę zapowiada się duże 30-osobowe grillowanie i w niedziele również tylko w ciut mniejszym gronie.Ale jeśli chodzi o podjadanie w domu to nadal trzymam fason i w domu dieta jest zachowana :D i chyba efekty są już widoczne bo bluzki zrobiły się luźniejsze tu i ówdzie :P Wracając do tematu wczorajszego wyjazdu to mam takie oto zdjęcia :


 




Oczywiście zdjęć było o wiele wiele więcej ale nie będe tu wszystkiego zamieszczać :) Na zdjęciach jest Tequila która z nami mieszkała, koty których było więcej ale tylko ten z chęcią pozował ,Melo z dziadkiem w ogrodzie,tajemnicze skrytki no moje klimaty :))))) lubie tam jeździć , trochę odpocząć od miasta ale po paru ładnych godzinach ciągnie człowieka do domu.

Następne zdjęcia to moje i Meli twórcze robienie prezentu na dzień naszego taty K. :) Najlepsza chyba zabawa dla dziecka jak może się ubabrać ...



A takie coś udało nam się stworzyć: Oczywiście napis początkowy robiłam ja a ten w środku Melaśka której trzymałam ręke i wspólnymi siłami naskrobałyśmy napis :) Gdyby ktoś się nie dopatrzył to w laurce odciśnięta jest rączka i stopa mojego dziecka :)


Kolejna rzecz jaka się wydarzyła to moje pierwsze spore zamówienie solniaków. Otóż zrobiłam 24 gęby jak  to nazwałam. 11 dla dziewczynek z włosami i 13 łysoli dla chłopców.Zamówienie było na zakończenie III klasy podstawówki a dokładniej na pożegnanie się z klasą która kończy etap klas I-III .Oto wspomniane GĘBY :)
Tu jeszcze przed lakierowaniem,dodaniem włosów i sznurków :


Tu już zrobione przed zapakowaniem:
I tu zapakowane z niebieską rafią dla chłopaków a z różową dla dziewczynek :)


Miałam dzisiaj pisać więcej bo jeszcze różne myśli krążą mi po głowie ale dopadło mnie zmęczenie i coś czcionki dzisiaj szaleją na blogu jakieś nie takie jak wybrałam i blade . Jutro wpadne i coś może więcej popiszę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz