Dzisia ukrop, ale to jest to co z Melonką lubimy najbardziej.Czyli latanie Mel na bosaka , piaskownica , huśtawki i spanie w bodziakach. Ha! co do spania. Jakoś parę dni temu Miśka obudziła się o 2.00 w nocy i nie chciała już zasnąć więc wzięłam ją do nas i zasnęła po jakiś 15 minutach. I kocham to spanie razem , wtulanie się w jej pachnącą czupryne na głowie i trzymanie za gołą stópke i mogłabym tak spać noc w noc ale jeszcze by mi się dziecie przyzwyczaiło i co wtedy z małżeńskim , intymnym życiem ?? :) tak więc nie ma spania razem. Ostatnio trafiłam na fajny akrtykuł na onecie o 15stu najprzyjemniejszych momentach w życiu rodziców - można poczytać TU i dodałabym do tych rzeczy jeszcze widok małych stóp dziecięcych.No czy to nie jest urocze?? szczególnie jak Groszki i Fasolki śpią a nóżki tak sobie leżą śmiesznie. Mnie i męża K. zawsze ten widok urzeka :)
Niedawno jakoś podczas gdy mała wcinała kalafior na obiad puściłam jej bajki.Tak jestem tą mamą która puszcza bajki do jedzenia i na obiad czasami jest duży jogurt albo kaszka zamiast mięsa i warzyw :P Ale to tylko wtedy jak już faktycznie nie mamy nic co Mel mogłaby zjeść albo jak spieszymy się na dwór :) tak więc leci bajka, Muminki i temat zimy. Generalnie chodziło o to ,że jak pani zima idzie to nie można jej patrzeć w oczy bo się zamarza i umiera.I tak wiewiórka spojrzała pani zimie w oczy i umarła i trzeba było zrobić jej pogrzeb i ciepło się ubrać bo Muminek mówił chyba do Małej Mi (już nie pamiętam) ,że mamusia mu powiedziała,że na pogrzebach zawsze jest brzydka pogoda i jest zimno. Cóż, chyba muszę zrezygnować z bajek do obiadu albo zmienić kanał z bajkami :P
Łoooo matko. Pamiętam, że zawsze lubiłam muminki (jako jedyna z moich rówieśników ;p), ale żeby takie tematy... w szoku jestem 8O
OdpowiedzUsuńCo do nóżek... moja namiętność - maleńkie dziecięce stópki!!! Są urocze :)