poniedziałek, 7 listopada 2011
diagnoza matki
Złego samopoczucia Meli i mojego ciąg dalszy.Mojego ze zmęczenia,a Meli z powodu i tu uwaga - chyba ZAPALENIA DZIĄSEŁ.Z racji tego ,że mało je,gorączkuje - już lekko ale zawsze coś,marudzi,w nocy budzi się z wrzaskiem ,usiadłam i poszukałam u doktora GOOGLE :) co to może być.Udało mi się dzisiaj podejrzeć stan dziąseł małej.A tam nad jedynkami opuchlizna,czerwień meksykańska i od razu żaróweczka ,że to może być zapalenie a nie wychodzący ząb.I faktycznie wg tego co czytam to jestem pewna na 98%,że to te dziąsła.Zarejestrowałam młodą na jutro do pediatry i zobaczymy.W domu mam jakiś spray na tego typu dolegliwości więc do jutra parę razy psiknę.A tak na marginesie to dla mam dzieci ząbkujących,chorujących,przeziębionych,które cały czas tylko w czasie choroby wisiały by na rękach i które z krzykiem się budzą albo w ogóle nie śpią to właśnie dla mam takich dzieci w ramach odpoczynku państwo powinno sponsorować wyjazdy do SPA chociażby na weekend :P żeby naładować baterie i nabrać sił do następnej walki :D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz