piątek, 24 lutego 2012

Duplooo, miśmiiii, zabaw czas ... o 3:00 w nocy

To zdjęcia z wczorajszej nocy. Dzisiaj noc przespana , dzięki Bogu :)
3:00 w nocy. Franka budzi się, pojękuje, woła sisi . Matka wstaje nieprzytomna. Wędrujemy do łazienki. Wracamy do łóżka. Fran leży jakiś czas po czym woła miśmiiii!!! Matka myśli, że pluszowy, duży jej ulubieniec. Daje dziecku. A ta dalej woła, że Duplooo. Bo co Ty matka nie wiesz, że w duplo są ukochane plastikowe miśki? Tata wstaje, bierze Franke do nas, bierze pudełko z duplo, wysypuje i "baw się" . To ta się bawi. Jakieś 1,5 godziny , później już wkurzeni na siebie, na Frane, po zbędnych dyskusjach dajemy mleko (może zadziała) . Pije, śpi do 9:00. Weź tu zrozum oszołoma :P



1 komentarz:

  1. hehe dobre :) ach te dzieciaczki. Moja niuchna ma prawie 9 miesięcy i czasami tez daje popalić w nocy,czasami ma tak że oczy wielkie jak pięciozłotówki i w łóżeczku potrafi się bawić dobre 1,5 godzinki. No i telewizor włączony do tego żeby było raźniej bo rodzice oczy zamknięte i tylko telewizor coś tam przemawia.
    potem butla z mlekiem i zasypia jak suseł.
    Poranne buziaki i uśmiech od ucha do ucha i wszystko ucieka w niepamięć.Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń