Czy u Was dzisiaj też takie upały??
U nas , na chwile obecną jest 29stopni w cieniu.
W mieszkaniu ok,wychyliłam się na balkon a tam jak w piecu.
Ale oczywiście lajkujemy się w tej pogodzie i rano już zaliczyłyśmy spacer.
Czekam na wieczór żeby znów wyskoczyć bo dzieciaka nosi w chałupie :)




ślicznie mała modnisia z ta apaszką na głowie:)
OdpowiedzUsuńOj tak u nas też tak gorąco dlatego niedawno wróciliśmy z Borów Amelka widzę ładnie wcina owoce, moja trójca to ja nie wiem nic oprócz jabłuszka nie ruszą :>
Pozdrowionka!
dała się namówić wyjątkowo na tą apaszkę :)
UsuńA co do owoców to u nas tragedia z tym jest.W domu nie tyka nic prócz banana.Ale zauważyłam,że na dworzu idzie jej to całkiem ładnie.Więc biega,biega,biega i jak się wylata to zaczyna wcinać.
Dzisiaj pierwszy raz w życiu (aż wstyd się przyznać) jadła nektaryne.No ale nigdy wcześniej nie chciała nawet spróbować.Jabłka w kawałkach nie tknie.Ostatnio babcia nam nagotowała i dała taką papkę jabłkową (którą ja wykorzystuje do jabłecznika) to się skusiła i zjadła cały słoik (duży)
Dziwoląg jedzeniowy z niej :) oby w przedszkolu zaczęła jeść lepiej.
:))) jeju dziękuję.Jak zwykle w takich sytuacjach chyba się zaczerwieniłam :))))
OdpowiedzUsuńOstatnio i tak z tym jedzeniem się u niej poprawiło.Więcej próbuje,poznaje.Ja się jej dziwie,że taki niejadek.A ja będąc w jej wieku i dalej też taka byłam.Zawsze chuda z wystającymi żeberkami :)