I badanie wyszło super.Ekstra słuch na oba uszka !!!
Zapytałam czy mała może chodzić na basen.No i niestety nie może póki co.Póki rolka jest w uchu.A jest zamontowana na rok.Więc na razie odpuszczamy.Ale najważniejsze ,że słuch idealny.I oby tak zostało.
Z cyklu "co tam w przedszkolu?" :
Wczoraj jak ją odbierałam,jak mnie zobaczyła to się popłakała.Pani mówi ,że płakała troche ale krócej niż inne dzieci.Zabrałam ją później na spacer i na zestaw do Mc.Żeby nie myślała o mnie jak o wyrodnej matce.
Dzisiaj było gorzej.Obudziła się ładnie ale na moje słowa "zbieramy się do przedszkola" zawinęła się w kołdre i twierdziła,że śpi.Nigdzie nie chciała iść.Jedynie na "pacel" (spacer).
Więc powiedziałam,że ok.Idziemy na spacer.W drodze zaczęłam mówić,że do przedszkola.Ta ,że nieee.
Zamoczyła buty i spodnie w trawie.Bo rosa.
Więc PRZECIEŻ TRZEBA IŚĆ DO PRZEDSZKOLA BO TAM MASZ NA PRZEBRANIE.
Było w miarę.Ale zaprowadzana do sali zaczęła się wić,krzyczeć,ryczeć.Pani ją na ręce i drzwi przede mną się zamknęły.Przy odbiorze znów na mój widok płakała.Wskoczyła na ręce.Ponoć ładnie jadła sama barszczyk.Było widać po plamie na bluzce.Byli też na placu zabaw to ponoć Amelka nie chciała z nikim iść za ręke tylko wczepiłą się w Panią.
Mam nadzieję,że z dnia na dzień będzie lepiej.Musi być bo jak widzę ją taką płaczącą to strasznie mi jej żal i najchętniej zabrałabym ją do domu.
Złapałam się wczoraj na tym,że zrobiło się jakoś tak cicho w domu więc przyzwyczajona,że jak cisza to cos się dzieje.I się zaczęłam po mieszkaniu rozglądać, dopiero po chwili się ocknęłam,że Mel przecież w przedszkolu.Albo tv przyciszałam żeby dla niej nie było zbyt głośno.A ona w przedszkolu :)
No można się zżyć nie ma co.
I nie wiem czy z przedszkola czy skąd ale przyniosła do domu dwa imiona.Męskie.
Zapytałam jak nazywają się jej króliki.A ona do mnie:
- Michał i Adam.
(!!!!!)
Byłam w szoku.Lekkim.
Dzisiaj było już jakby lepiej.Jak Meluta wstaje to pierwsze co mówi to "kola nie" (przedszkola nie)
OdpowiedzUsuńWięc się nie odzywam.Bo jak zaczynam do niej nawijać,że będzie super to ona jeszcze bardziej się nakręca,że NIE.Podchodze do tego tak,że to minie.Nie wiadomo kiedy ale minie :P