poniedziałek, 15 października 2012

3,5 minuty

Tyle dosłownie udało się Meli utrzymać warkoczyki na głowie.Zrobione na szybko w momencie kiedy oglądała bajkę.Tak żeby się nie kapła :)
Bajka się skończyła i zaczęła się interesować swoja głową. Szuka,szuka.Znalazła!Gumki!
Pach, pach i po warkoczykach.

To nie ten czas chyba jeszcze :)



5 komentarzy:

  1. hehe aparatka mała...
    u mnie też tak robi druga córa.
    Co ma kitkę czy warkoczyk jak mama nie widzi bach wszystko ściągnięte:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie tak rozczulają kity czy warkocze jej koleżanek z grupy.A ta mała pipka moja taka uparta.Może kiedyś do tego dorośnie he :)

      Usuń
  2. hehe ja tez wykozystuje moment na robienie kucyczkow gdy mloda oglada bajke. Niestety do warkoczykow jej brak. Ale masz piekna corke. Slodka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to taki aniołek z wyglądu tylko :)))
      Nie no,żartuje.
      Boska jest :)))

      Usuń
  3. taaaa gra na czas.Jeszcze robie to tak delikatnie żeby w najmniejszym stopniu nie wyczuła,że coś jej na głowie majstruje :)

    OdpowiedzUsuń