Tyle dosłownie udało się Meli utrzymać warkoczyki na głowie.Zrobione na szybko w momencie kiedy oglądała bajkę.Tak żeby się nie kapła :)
Bajka się skończyła i zaczęła się interesować swoja głową. Szuka,szuka.Znalazła!Gumki!
Pach, pach i po warkoczykach.
To nie ten czas chyba jeszcze :)


hehe aparatka mała...
OdpowiedzUsuńu mnie też tak robi druga córa.
Co ma kitkę czy warkoczyk jak mama nie widzi bach wszystko ściągnięte:)
a mnie tak rozczulają kity czy warkocze jej koleżanek z grupy.A ta mała pipka moja taka uparta.Może kiedyś do tego dorośnie he :)
Usuńhehe ja tez wykozystuje moment na robienie kucyczkow gdy mloda oglada bajke. Niestety do warkoczykow jej brak. Ale masz piekna corke. Slodka.
OdpowiedzUsuńto taki aniołek z wyglądu tylko :)))
UsuńNie no,żartuje.
Boska jest :)))
taaaa gra na czas.Jeszcze robie to tak delikatnie żeby w najmniejszym stopniu nie wyczuła,że coś jej na głowie majstruje :)
OdpowiedzUsuń