poniedziałek, 7 stycznia 2013

Miły wypad

Weekend minął.Całkiem optymistycznie.Sobotni wieczór był wieczorem piwnym.Mózgownica się odstresowała.Jak ja uwielbiam te nasze wypady droga K. :D
Lubie wyjścia gdzie nie musze myśleć o tym co w domu.O zabawach,kąpieli,kakałku.Gdzie mogę zrobić sobie mocniej oko i się odstrzelić lepiej niż w tygodniu :P Lubię pełny pub,gdzie szum ale gdzie muza nie wali po uszach.Fajnie jest jak ludzie zmieniają się przy barze i można sobie co nieco poobserwować :)
Tu pozdrawiam panią w bordowym i dwunastu panów policjantów.Swoją drogą co z niektórymi męskimi mózgami a może nie mózgami a tym co między nogami robi dość OBFITY biust dziewczyny przy stoliku obok....ciekawe... :)
I fajne to uczucie dostać propozycję wypicia drinka od całkiem obcego mi faceta.Który wygląda naprawdę dobrze a nie jest podchmielonym młodzieniaszkiem :) oczywiście się drinka odmawia uśmiechając się mile i pokazując GPS-a na palcu :D bo akurat też się już do domu wychodziło.
Ale w duchu się myśli ,że nie jest jeszcze z Tobą tak źle kobitko skoro ktoś cię w tym tłumie przyuważył.
I z takim dobrym nastrojem się wraca do domu.
Lubię ten odpoczynek w głowie.


8 komentarzy:

  1. Czasami każda matka potrzebuje włączyć tryb off w sprawach domowych i stać się po prostu atrakcyjną i pewną siebie kobietą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię się tak wyłączać :)
      I tylko przez telefon sprawdzę raz czy dwa czy dziecko dostało kolację,czy zęby ma umyte i czy już śpi.A bałagan,który pozostawia tatusiek i Mel nawet mnie wtedy nie drażni :)

      Usuń
  2. :-) Niesamowite czuć się kobietą-nie-tylko-matką. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie.Czasami trzeba się wyłączyć od obowiązków :)

      Usuń
  3. 12 panów policjantów??hihi wyobraźnia mi zadziałała:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi przestaje ta wyobraźnia działać jak widzę jak niektórzy z nich się zachowują jak tylko spotkają się w większym gronie i są po kilku piwach.
      Ale popatrzeć można, nie powiem :P

      Usuń
  4. Jak ja marze o takim wypadzie. ach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to musisz sobie coś takiego zorganizować.Ja po takim wyjściu czy to na zakupy (ale heh nie jedzeniowe), czy do kina czy właśnie do lokalu dużo lepiej się czuję.Robię coś dla siebie,mam czas dla siebie,nie stresuję się,nie przejmuję.Czysty relax.

      Usuń