Raz,że na panieński się wybiera swojej psiapsióły (to w sobotę)
to na dodatek spotka się na kawce z kumpelą ze STOLYCY :P ( to w piątek)
Niby nic.Ale z kumpelą ową nie widziała się matka lat 17!!!
I tylko kontakt miały najpierw listowny,później mailowy a z czasem smsowy.
Daleko do siebie mamy (ok.500km) ale znajomość przetrwała do dziś.
Mimo to,że Ona w moim mieście bywa w każde wakacje to nie mogłyśmy się zmobilizować.Ale teraz obie nie możemy doczekać się tego spotkania :)
Super weekendu Ci życzę :-) Wiem, że taki będzie :-)
OdpowiedzUsuńDziękuje :)
Usuń