O ile Małż nie musi być w pracy.
To nad morze pojedziemy to do znajomych,na wieś albo chociażby zrobimy większe zakupy nie takie na szybko jak w tygodniu (zawsze to czas razem - nieważne jak)
Organizujemy sobie jakoś tam ten czas .
Dzisiaj tak nie będzie :/
Dziś nie wychodzimy nigdzie.
Siedzimy w dresach.
W domu ulatnia się zapach maści z olejkami eterycznymi, zasmarkane chusteczki w tempie błyskawicy rosną przy nas jak grzyby po deszczu.
Na stopach frotkowe skarpety a na nogach dresik.
Za oknem zbytnio wesoło nie jest.Ciemno,wietrznie.
Może jakiś film?Albo baja??
Zobaczymy.
A jeszcze niedawno tak nam dobrze się spało na plaży.

Snu na plaży zazdroszczę ;-)
OdpowiedzUsuńSama byłam w szoku,że Młoda zasnęła.
UsuńJa w tym czasie trochę odpoczęłam i przycięłam komara.
:)
OdpowiedzUsuńPolecam!