Szatnia w przedszkolu:
- Mama ja chce iść do domu w kapciach
- Daj spokój ,przecież kapcie są do przedszkola a na dwór masz trampki
- Ale Jula poszła w kapciach
- Ale Ty jestes Amelka , nie Julia
- Nie znasz się mama!
Przyznam,że mnie wmurowało!!!
wtorek, 3 września 2013
poniedziałek, 2 września 2013
Pierwszy dzień
Pierwszy dzień w zaczynającej grupie.
27 dzieci.Jeden wielki płacz.
Głowę mam wielką.
Potrzebuje ciszy.
Ciszy.
Z czasem będzie lepiej ale to potrwa.
"Pozdrawiam spod koca :) nie mam nic słodkiego więc nastał czas piernika,którego kupiłam od Ciebie na święta.Jest pyszny"
Takiego smsa dostałam wczoraj od psiapsióły w południe.
I tak sobie myślę,że ta jesień zleci zanim się obejrzymy.I święta będą.
I ten szał prezentowy.Może by tak w tym roku wcześniej ?Może w październiku??
Może się do tego przyłożyć ,zrobić listę co komu.I wydawanie kasy rozłożyc na dwa,trzy miesiące?
Muszę to przemyśleć :)
Takiego smsa dostałam wczoraj od psiapsióły w południe.
I tak sobie myślę,że ta jesień zleci zanim się obejrzymy.I święta będą.
I ten szał prezentowy.Może by tak w tym roku wcześniej ?Może w październiku??
Może się do tego przyłożyć ,zrobić listę co komu.I wydawanie kasy rozłożyc na dwa,trzy miesiące?
Muszę to przemyśleć :)
niedziela, 1 września 2013
Dziś leniwie.
Z reguły weekendy spędzamy dość intensywnie.Jeździmy gdzieś,odpoczywamy,spacerujemy.
O ile Małż nie musi być w pracy.
To nad morze pojedziemy to do znajomych,na wieś albo chociażby zrobimy większe zakupy nie takie na szybko jak w tygodniu (zawsze to czas razem - nieważne jak)
Organizujemy sobie jakoś tam ten czas .
Dzisiaj tak nie będzie :/
Dziś nie wychodzimy nigdzie.
Siedzimy w dresach.
W domu ulatnia się zapach maści z olejkami eterycznymi, zasmarkane chusteczki w tempie błyskawicy rosną przy nas jak grzyby po deszczu.
Na stopach frotkowe skarpety a na nogach dresik.
Za oknem zbytnio wesoło nie jest.Ciemno,wietrznie.
Może jakiś film?Albo baja??
Zobaczymy.
A jeszcze niedawno tak nam dobrze się spało na plaży.
sobota, 31 sierpnia 2013
Sezon przeziębieniowy rozpoczęty.
Zakatarzona ja.
Zakatarzona Mela.
No leje się z nosów nam.
I tak oto właśnie kończymy wakacje,lato i zbliżamy się ku jesieni.
Czyli zapewne zaczynamy sezon chorobowy.
Fuck! Jakoś szybko w tym roku.
Prośba do mam.Możecie polecić coś na odporność dla dzieci??
Będę wdzięczna za odzew.
Może chociaż trochę udałoby się zminimalizować częstotliwość przeziębień...
Zakatarzona Mela.
No leje się z nosów nam.
I tak oto właśnie kończymy wakacje,lato i zbliżamy się ku jesieni.
Czyli zapewne zaczynamy sezon chorobowy.
Fuck! Jakoś szybko w tym roku.
Prośba do mam.Możecie polecić coś na odporność dla dzieci??
Będę wdzięczna za odzew.
Może chociaż trochę udałoby się zminimalizować częstotliwość przeziębień...
piątek, 30 sierpnia 2013
Noce.
Rano kiedy trzeba wstać każda minuta jest na wagę złota.
Drzemkę przestawiam w telefonie z trzy razy i dopiero się zwlekam z łóżka.
Nie robiłabym tak gdyby nie kiepskie noce.
Marnie sypiam.
Jak się zbudzę to nie mogę zasnąć.
I mam tak już od jakiegoś czasu.
A budzi mnie dosłownie każdy szelest.
Drzemkę przestawiam w telefonie z trzy razy i dopiero się zwlekam z łóżka.
Nie robiłabym tak gdyby nie kiepskie noce.
Marnie sypiam.
Jak się zbudzę to nie mogę zasnąć.
I mam tak już od jakiegoś czasu.
A budzi mnie dosłownie każdy szelest.
wtorek, 27 sierpnia 2013
poniedziałek, 26 sierpnia 2013
piątek, 23 sierpnia 2013
Zmora
Moją zmorą ostatnio jest czekanie.
Czasami zachowuję się jak dziecko bo chcę mieć coś na już, na teraz, NOWWWWWW!!!!
A może to zachowanie to całkiem kobiece takie??
Że chce mieć to już ,już teraz i koniec...
Że się nie da, no.
Czasami zachowuję się jak dziecko bo chcę mieć coś na już, na teraz, NOWWWWWW!!!!
A może to zachowanie to całkiem kobiece takie??
Że chce mieć to już ,już teraz i koniec...
Że się nie da, no.
środa, 21 sierpnia 2013
Znów byłyśmy dzisiaj w bibliotece.Za to też uwielbiam swój urlop.Że możemy nadrobić latanie razem w różne miejsca.I czytelniczo u nas lepiej.I mała lubi.Gdzie kiedyś niekoniecznie.A teraz sama pyta czy jej poczytam przed spaniem.I licytuje się ze mną ile ona książek może wybrać a ile wybieram ja :)
I co najlepsze można wypożyczyć jednak 6 a nie 5 książek.
Dzisiejszy zbiór:
Podniecam się strasznie tą biblioteką.Bo jeszcze do niedawna sądziłam,że lepiej kupować książki (te dla dzieci) żeby ulubione były cały czas w domu.Ale teraz widzę jak sama wyprawa do biblioteki cieszy.Ile ciekawostek można wybrać,pooglądać,przeglądać na spokojnie.I ile można mieć na raz w domu.I jak często :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







